Stanowisko Ruchu Kontroli Wyborów po zakończeniu prac w komisji sejmowej

Warszawa, 8 grudnia 2017 r.

Stanowisko Ruchu Kontroli Wyborów
w związku z zakończeniem prac Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw
z zakresu prawa wyborczego nad drukiem sejmowym nr 2001 – poselskim projektem grupy posłów klubu Prawa i Sprawiedliwości Ustawy o zmianie niektórych ustaw
w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania
i kontrolowania niektórych organów publicznych

Doceniając szereg pozytywnych zmian zawartych w projekcie ustawy, z przykrością odnotowujemy, że Komisja Sejmowa uwzględniła niewiele poprawek zgłaszanych przez nas w trakcie jej prac.
W szczególności, nasz niepokój budzą poniższe kwestie, wielokrotnie przez nas podnoszone,
a stwarzające – w razie ich nieuwzględnienia na dalszych etapach prac legislacyjnych nad projektem ustawy – bardzo poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa i transparentności kolejnych wyborów:

  1. Przedłużenie obecnej kadencji Państwowej Komisji Wyborczej do końca kadencji obecnego Sejmu, co oznacza, że obecny jej skład przeprowadzi wybory samorządowe w roku 2018
    i parlamentarne w roku 2019
    ;
  2. Powołanie szefa Krajowego Biura Wyborczego o kompetencjach znacznie zwiększonych
    w stosunku do dotychczasowych na siedmioletnią kadencję przez obecny skład PKW;
  3. Rozpatrywanie protestów wyborczych przez sądy okręgowe, zamiast postulowanego przez nas jednego sądu rozpatrującego całokształt spraw wyborczych, np. Sądu Najwyższego;
  4. Brak karalności większości naruszeń prawa i procedur wyborczych;
  5. Brak centralnego rejestru fałszerstw i fałszerzy wyborczych;
  6. Brak centralnego elektronicznego spisu wyborców – pozostają spisy tworzone przez gminy;
  7. Brak obowiązku przedstawiania przez wyborców ważnego dowodu tożsamości z PESELem;
  8. Brak jakichkolwiek zabezpieczeń kart do głosowania;
  9. Dopuszczenie kart do głosowania w formie książeczek;
  10. Utrzymanie urn przezroczystych, naruszających tajność wyborów – w miejsce postulowanych przez nas urn półprzezroczystych;
  11. Brak wymogu natychmiastowej publikacji w internecie skanów papierowych wersji protokołów
    i cząstkowych wyników wyborów ze wszystkich komisji obwodowych.
  12. Brak zakazu pełnienia funkcji członków PKW, Szefa i pracowników KBW, komisarzy wyborczych, Korpusu Urzędników Wyborczych dla funkcjonariuszy i współpracowników tajnych komunistycznych służb wojskowych i cywilnych.

Oświadczenie Ruchu Kontroli Wyborów z dn. 7.12.2017r.

W przestrzeni medialnej pojawiają się nieprawdziwe zarzuty będące częścią kampanii dyskredytującej społeczny Ruch Kontroli Wyborów. Bezpośrednim powodem ataków jest aktywny udział RKW w pracach Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw z zakresu prawa wyborczego – druki 2001 i 2023 (KNP).
Informujemy, że nic nie łączy społecznego Ruchu Kontroli Wyborów ze Stowarzyszeniem RKW Ruch Kontroli Wyborów – Ruch Kontroli Władzy z prezesem Jerzym Targalskim.
Informujemy, że  Ruch Kontroli Wyborów finansowany jest wyłącznie ze środków własnych wolontariuszy. Zarzucana nam zależność od władzy, np. finansowa, jest pomówieniem mającym na celu dyskredytację naszej organizacji i obniżenie jej wiarygodności.
Informujemy, że do dnia 7.12  spośród organizacji zajmujących się w skali ogólnopolskiej kontrolą prawidłowości wyborów udział w pracach Komisji Nadzwyczajnej brał jedynie społeczny Ruch Kontroli Wyborów.
Zwracamy się z apelem o niemylenie nazw i działań obu organizacji. 
 
W imieniu społecznego  Ruchu Kontroli Wyborów
Paweł Zdun – Przewodniczący Krajowej Rady Koordynatorów RKW
Tomasz Hubert Cioska – Wiceprzewodniczący Krajowej Rady Koordynatorów RKW
Krzysztof Jabłonka – Wiceprzewodniczący Krajowej Rady Koordynatorów RKW
Hanna Dobrowolska – Koordynator Krajowy RKW
Piotr Wolter – Koordynator Krajowy RKW
Krystyna Łazor – Koordynator Prawny RKW
Magdalena Szuty –  Koordynator Okręgowy RKW

RAPORT NIK: Beata Tokaj i Marian Dzięgielewski z obecnej KBW odpowiadają za skandal podczas wyborów samorządowych w 2014r.

Wystąpienie Pokontrolne NIK: Odpowiedzialność za nieprawidłowości opisane powyżej w rozdziale „Zlecanie zadań związanych z informatyczną obsługą wyborów oraz z kampanią informacyjną wyborów” (w zakresie przetargów informatycznych) ponosi Pan Romuald Drapiński były Wicedyrektor Zespołu Prawnego i Organizacji Wyborów, a z racji nadzoru nad ww. osobą była Dyrektor Zespołu Prawnego i Organizacji Wyborów Pani Beata Tokaj, która także ponosi odpowiedzialność za nieprawidłowość w zakresie postępowania na kampanię informacyjną w wyborach samorządowych – była upoważniona przez Szefa KBW do prowadzenia postępowania.
 
 
 
Prezentujemy wybrane cytaty z Wystąpienia pokontrolnego NIK dotyczące odpowiedzialności Beaty Tokaj – obecnej szefowej Krajowego Biura Wyborczego [ Dyrektora Zespołu Prawnego i Organizacji Wyborów  – w 2014r. ] i Mariana Dzięgielewskiego –  obecnego [oraz ówczesnego – w 2014r.] dyrektora Zespołu Prezydialnego KBW [oraz ówczesnego – w 2014r.] oraz b. szefa KBW  Kazimierza Czaplickiego – który jako jedyny podał się wówczas do dymisji.
Z R. Drapińskim rozwiązano umowę za porozumieniem stron. To jemu postawiono w 2016r.  – jako jedynemu! – zarzuty prokuratorskie.
ZA:
nr 92670 z 1 grudnia 2014 r. (dowód: akta kontroli str. 1-8)
Krajowe Biuro Wyborcze ul. Wiejska 10, 00-902 Warszawa (dalej: KBW)
Do 1 grudnia 2014 r. Kazimierz Wojciech Czaplicki – Szef KBW
Od 2 grudnia 2014 r. do 22 lutego 2015 r. Beata Tokaj – p.o. Szefa KBW
Od 23 lutego 2015 r. Beata Tokaj – Szef KBW
(dowód: akta kontroli str. 9-12)
II. Ocena kontrolowanej działalności
Najwyższa Izba Kontroli ocenia negatywnie1 działania KBW związane z wykorzystaniem środków budżetu państwa na obsługę informatyczną wyborów.
W świetle przepisów regulujących przeprowadzenie wyborów samorządowych w 2014 r. system informatyczny miał w istotny sposób wspomagać organizację i przeprowadzenie wyborów. Od jego funkcjonowania zależało m.in. sprawne ustalenie i ogłoszenie wyników głosowania. Zadaniem Krajowego Biura Wyborczego było zapewnienie systemu informatycznego, który: 1) będzie na tyle wydajny i niezawodny, że zapewni skuteczne wsparcie w czasie
wyborów, 2) będzie na tyle funkcjonalny i bezpieczny, że pomoże w sprawnym dostarczeniu
wyników wyborów.
System informatyczny powinien wspierać obsługę wyborów przez organy wyborcze, przede wszystkim zapewniając przepływ informacji niezbędnych do przeprowadzenia wyborów oraz do sprawnego ustalenia ich wyniku. Oznacza to, że wszystkie prace związane z opracowaniem, wytworzeniem, wdrożeniem i użytkowaniem informatycznego systemu do obsługi wyborów powinny być prowadzone z należytą starannością, zgodnie z najlepszymi praktykami, w sposób planowy i z góry zdefiniowany.
1 Najwyższa Izba Kontroli stosuje 3-stopniową skalę ocen: pozytywna, pozytywna mimo stwierdzonych nieprawidłowości, negatywna.
W ocenie NIK prace związane z opracowaniem, wytworzeniem, wdrożeniem i użytkowaniem systemu informatycznego do obsługi wyborów samorządowych w 2014 r. prowadzone były przez Krajowe Biuro Wyborcze w sposób nieadekwatny do znaczenia tego systemu w procesie przeprowadzania wyborów. Należy bowiem podkreślić, że niesprawny system informatyczny do obsługi wyborów pociąga za sobą nie tylko niepotrzebne koszty finansowe, ale także olbrzymie koszty społeczne, wynikające z ryzyka podważenia zaufania do organów wyborczych.
Na negatywną ocenę działań KBW związanych z wykorzystaniem środków z budżetu państwa na obsługę informatyczną wyborów miały wpływ przede wszystkim następujące ustalenia kontrolne:
1 W pracach KBW brakowało systematycznych i długofalowych działań w zakresie informatyzacji wyborów. Nie została opracowana wieloletnia, docelowa strategia zapewnienia wsparcia informatycznego dla różnego rodzaju wyborów, co było przyczyną udzielania zamówień na opracowanie systemów informatycznych dla obsługi niemal każdych kolejnych wyborów.
2 Nie zostały określone precyzyjnie na etapie postępowania przetargowego oraz w zawartej umowie wymagania jakościowe dla informatycznego systemu obsługi wyborów samorządowych w 2014 roku. KBW nie sformułowała też wymagań dotyczących metodyki zarządzania projektem w zakresie wytwarzanego oprogramowania.
3 Postępowania przetargowe były prowadzone w KBW w sposób nierzetelny. Ponadto niemal na każdym etapie tych postępowań dochodziło w kontrolowanej jednostce do licznych naruszeń przepisów Prawa zamówień publicznych2, co w efekcie miało wpływ na wynik niektórych rozstrzygnięć. Komisja przetargowa w dwóch postępowaniach opierała się w swych rozstrzygnięciach na ocenach dokonanych przez pracowników wieloosobowego stanowiska pracy do spraw informatycznego systemu wyborczego i statystyki wyborczej, którzy formułowali swoje uwagi w sposób ogólny, nie dysponując obiektywnymi kryteriami oceny ofert. Zdaniem NIK sytuacja taka wskazuje, że w funkcjonowaniu KBW występował mechanizm korupcjogenny, polegający na dowolności w podejmowaniu decyzji przez członków Komisji przetargowej, którzy opierali się na ogólnych i nieweryfikowalnych ocenach ww. pracowników KBW, dokonanych poprzez pryzmat wysoce subiektywnych kryteriów oceny ofert.
4 KBW z opóźnieniem w stosunku do potrzeb projektu informatycznego przekazało wykonawcy systemu projekty uchwał PKW definiujące wygląd i treść dokumentów, które miały być generowane przez system informatyczny.
5 Nierzetelnie, bez żadnego sprawdzenia, przeprowadzony został odbiór zamówionego oprogramowania do obsługi wyborów. Wykonawcy zapłacono 306 270,00 zł za produkt, który nie był zgodny z SIWZ oraz z umową. Odbierając zamówiony produkt bez uwag, KBW utrudniło sobie naliczanie kar umownych od wykonawcy.
6 W KBW nie zostały zdefiniowane warunki i procedury dopuszczenia do użytkowania systemu informatycznego wykorzystywanego w trakcie wyborów. Zabrakło w szczególności precyzyjnego określenia warunków, których spełnienie potwierdziłoby, że system działa sprawnie i jest gotowy do użycia w komisjach wyborczych wszystkich szczebli.
7 KBW dopuściło do użytkowania system informatyczny do obsługi wyborów, który posiadał istotne błędy w zakresie obsługi protokołów (generowanie, opracowanie, wydruk) terytorialnych komisji wyborczych. Analiza
————————————————————————————————————————————–

W kancelarii KBW nie rejestrowano dokumentów związanych z postępowaniami

o udzielenie zamówienia publicznego, w szczególności ofert, zapytań do SIWZ, kopii odwołań, które wpływały od podmiotów zewnętrznych. Było to niezgodne z pkt. VI ppkt 1 załącznika nr 1 do zarządzenia nr 17/2011 Szefa KBW z 1 sierpnia 2011 r.oraz ze standardem „Ciągłość działania” określonym w § 12 zarządzenia nr 4/2011 Szefa KBW z 1 sierpnia 2011 r. w sprawie funkcjonowania kontroli zarządczej. W trakcie kontroli NIK wprowadzono do stosowania oddzielny rejestr dokumentów związanych z postępowaniami o udzielenie zamówienia publicznego. Odpowiedzialność za nieprawidłowość ponosi Dyrektor Zespołu Prezydialnego Pan Marian Dzięgielewski.

(dowód: akta kontroli str. 1174, 1219-1279, 1393-1399, 1405-1407, 1425-1432, 3191-3199)

Odpowiedzialność za nieprawidłowości opisane powyżej w rozdziale „Zlecanie zadań związanych z informatyczną obsługą wyborów oraz z kampanią informacyjną wyborów” (w zakresie przetargów informatycznych) ponosi Pan Romuald Drapiński były Wicedyrektor Zespołu Prawnego i Organizacji Wyborów,a z racji nadzoru nad ww. osobą była Dyrektor Zespołu Prawnego i Organizacji Wyborów Pani Beata Tokaj, która także ponosi odpowiedzialność za nieprawidłowość w zakresie postępowania na kampanię informacyjną w wyborach samorządowych – była upoważniona przez Szefa KBW do prowadzenia postępowania.

Z uwagi na treść art. 18 ust. 1 ustawy PZP odpowiedzialność za opisane wyżej nieprawidłowości ponosi także były Szef KBW Kazimierz Czaplicki jako osoba będąca Kierownikiem Zamawiającego.

(dowód: akta kontroli str. 9-12, 61-67, 69-76, 1177-1198, 1200-1218, 1280-1289,

1292-1324, 1342, 1393-1399, 1425-1432, 3033-3043)

NIK negatywnie ocenia działalność KBW w zbadanym obszarze. Niezgodne z obowiązującym prawem i nierzetelnie prowadzone postępowania w trybie ustawy Prawo zamówień publicznych miały m.in. wpływ na wynik niektórych rozstrzygnięć, a także na występowanie mechanizmu korupcjogennego. Nie dochowywano wystarczającej staranności, naruszając szereg przepisów ustawy PZP na każdym etapie udzielania zamówień publicznych począwszy od sporządzania SIWZ i ogłoszeń o zamówieniu, uzyskiwania stosownych oświadczeń od osób wykonujących czynności w postępowaniu, a skończywszy na dokonywaniu ocen poszczególnych ofert. Nierzetelnie wykonywano postanowienia umów zawartych w wyniku przeprowadzonych postępowań, w tym w zakresie dokonywania odbiorów

Poniżej cytaty z raportu NIK, będące przytoczeniami wyjaśnień składanych wobec NIK przez szefową KBW Beatę Tokaj, które uzmysławiają: STAN ROZKLADU KBW, NIERZETLENOŚĆ, BRAK ODPOWIEDZIALNOŚCI, NARUSZENIA PRZEPISÓW I  PROCEDUR, NIEGOSPODARNOŚĆ, BRAK KOMPETENCJI, NONSZALANCJĘ.

Zamawiający poprzez nierzetelne działanie nie wyznaczył siedmiodniowego minimalnego ustawowego terminu na składanie wniosków lub ofert w postępowaniu na moduły do wyborów uzupełniających do Senatu RP oraz kampanię informacyjną do wyborów samorządowych, co było niezgodne z art. 43 ust. 1 oraz art. 49 ust. 1 w zw. z art. 14 ustawy PZP oraz w zw. z art. 111 § 1 i 2 KC16. Zamawiający w obu przypadkach wyznaczył sześciodniowy termin. Szef KBW Pani Beata Tokaj wskazała, że jej zdaniem terminy były prawidłowo liczone. W trakcie prowadzenia postępowania na kampanię informacyjną do wyborów samorządowych Zamawiający skorygował błąd wskutek interwencji wykonawców, nie dokonał jednak stosownej zmiany nowego terminu składania ofert w ogłoszeniu w Biuletynie Zamówień Publicznych (dalej: BZP).

[…]

.Mimo, że Zamawiający otrzymał w trakcie prowadzenia postępowania (po złożeniu ofert) informację o zbyt krótkim terminie składania ofert, nie zdecydował się na unieważnienie postępowania przetargowego na mocy art. 93 ust. 1 pkt 7 ustawy PZP. Szef KBW Pani Beata Tokaj wyjaśniła, że pomimo posiadania ww. informacji nie zdecydowano się na unieważnienie postępowania ze względu na brak możliwości ponownego rozpisania postępowania z uwagi na określone terminy wyborów.

[…]

Zamawiający w SIWZ żądał w większym zakresie dokumentów potwierdzających warunki określone w art. 24 ust. 1 pkt 4-8 ustawy PZP od podmiotów krajowych niż od podmiotów zagranicznych w postępowaniach na moduły do wyborów samorządowych, Platforma Wyborcza 2.0 oraz żądał w SIWZ w większym zakresie dokumentów potwierdzających warunki określone w art. 24 ust. 1 pkt 9 ustawy PZP od podmiotów zagranicznych niż od podmiotów krajowych w postępowaniach na moduły do wyborów do Parlamentu Europejskiego, zaprojektowanie i wykonanie witryn internetowych, moduły do wyborów uzupełniających do Senatu RP. Powyższe było niezgodne z art. 7 ust. 1 ustawy PZP stanowiącym, że Zamawiający przygotowuje i przeprowadza postępowanie o udzielenie zamówienia w sposób zapewniający zachowanie uczciwej konkurencji oraz równe traktowanie wykonawców. Szef KBW Pani Beata Tokaj wyjaśniła, że przyczyną nieprawidłowości była zwykła pomyłka w niedointerpretowaniu przepisów podczas przepisywania ich do SIWZ, powielana z postępowania na postępowanie.

[…]

Zgodnie z art. 17 ust. 6 ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych naruszeniem dyscypliny finansów publicznych jest zmiana umowy w sprawie zamówienia publicznego z naruszeniem przepisów o zamówieniach publicznych. Szef KBW Pani Beata Tokaj wskazała, że w zakresie postępowania na moduły do wyborów uzupełniających do Senatu RP zmiana była spowodowana tym, że pracownicy KBW byli absorbowani przez inne prace i przesunięcie eksportu danych z organizacyjnego punktu widzenia nie było na tym etapie istotne i nie wpływało w żaden sposób na wykonanie ważniejszych, wcześniejszych modułów umowy i innych pozostałych części. W zakresie umowy na zaprojektowanie i wykonanie witryn internetowych wskazała, że zmiany dokonano z uwagi na liczne poprawki do publikacji statystycznych, których poprawianie trwało długo. Ponadto dodała, że zmiana terminu oddania witryny wynikała z faktu, iż wykonawca nie wykonał na 1 września kompletnej witryny, a z uwagi na możliwość przesunięcia terminu, który nie kolidował z kalendarzem wyborczym, termin został przesunięty na 8 października. Jednocześnie Szef KBW wskazała odnośnie wszystkich ww. zmian w umowie, że przesunięcia terminów nie były „istotnymi zmianami” co do przedmiotowego zakresu umów.

[…]

RKW: Jak reagowała Państwowa Komisja Wyborcza na nieprawidłowości w 2015 r. – upubliczniamy scany

RKW alarmował wielokrotnie Państwową Komisję Wyborczą, dostrzegając  nieprawidłowości podczas wyborów 2015r.,  oraz zabiegał o większą kontrolę prac komisji, także samej PKW i Krajowego Biura Wyborczego.

W reakcji na liczne zapytania ze strony przedstawicieli Ruchu Kontroli Wyborów, Państwowa Komisja Wyborcza zobligowana była – jako urząd publiczny- do odpowiedzi. Publikujemy część tej korespondencji (w tym jedno postanowienie Sądu Najwyższego).

Reakcje PKW poddajemy ocenie opinii publicznej. Upublicznione skany są jednocześnie dokumentalnym dementi wobec ostatnich wypowiedzi o możliwościach kontroli, którą jakoby mieli Mężowie Zaufania w PKW.


Analizując dokumenty nie sposób przeoczyć faktu, że interpretacja prawa wyborczego prowadziła zawsze do zablokowania możliwości szerszej i bardziej realnej kontroli społecznej nad przebiegiem procesu wyborczego. Mąż zaufania w PKW? Oczywiście, ale tylko podczas wybranych czynności i na określonym terenie. Scany protokołów publikowane w internecie? Bardzo dobry pomysł, ale zapewnienie serwera o pojemności 500 GB jest niemożliwe…
A może kontrola nad przekazywaniem proktokołów i czuwanie w miejscu ich składowania przez delegowane osoby? Tak, ale tylko, jeżeli będą to mężowie zaufania, którzy jednak nie mogą rejestrować czynności komisji, lecz tylko obserwować… System informatyczny był oczywiście testowany, lecz poznanie bliższych szczegółów jest przywilejem osób uprawnionych.
Tylko likwidacja Państwowej Komisji Wyborczej (przypomnijmy: organ bez umocowania konstytucyjnego, cieszący się przywilejami większymi niż zwykli sędziowie, ministrowie i posłowie razem wzięci) lub całkowita zmiana jej składu osobowego (łącznie z przybudówką wykonawczą, czyli Krajowym Biurem Wyborczym) stworzy szansę na realną możliwość wprowadzenia zmian w prawie wyborczym. W przeciwnym wypadku wystarczy zwykły bezwład lub piętrzenie „obiektywnych” trudności- członkowie PKW nie obawiają się konsekwencji prawnych, ponieważ są bardziej nietykalni niż sama sędzia Gelsdorf…

Krajowe Biuro Wyborcze – 2014r. i 2017r. – skład osobowy. Zaznacz różnicę!

Przyjrzyjmy się poniższemu zestawieniu personalnemu składów Krajowego Biura Wyborczego – w roku 2014 podczas rezygnacji PKW wobec skandalu z liczeniem wyników wyborów samorządowych i obecnie – i odpowiedzmy sobie: czy to gremium gwarantuje jakiekolwiek pozytywne zmiany i faktyczną reformę organizacji wyborów? czy to gremium gwarantuje cokolwiek? czy nie dziwi fakt spokojnego funkcjonowania do dziś przeważającej części składu dawnej KBW, podczas gdy wszyscy sędziowie podali się do dymisji w 2014r.?
Państwowa Komisja Wybiorcza i Krajowe Biuro Wyborcze demonstracyjnie opuściło obrady komisji nadzwyczajnej debatującej od kilku dni na temat nowego prawa wyborczego. Dlaczego? Powodem są jakoby padające „oskarżenia o fałszowanie wyborów”. Na stronie PKW zamieszczony został  krótki tekst:
„Państwowa Komisja Wyborcza i Krajowe Biuro Wyborcze nie będą uczestniczyć w pracach sejmowej komisji nadzwyczajnej do spraw zmian w prawie wyborczym. Przewodniczący PKW Wojciech Hermeliński uznał za bezcelową obecność przedstawicieli PKW i KBW w sytuacji, kiedy podczas prac komisji powtarzają się bezpodstawne oskarżenia o fałszowanie wyborów”.
Oburzeni – sędzia Hermeliński i szefowa KBW Beata Tokaj nie uważają, by dochodziło do jakichkolwiek fałszerstw, a na dodatek we wcześniejszych wypowiedziach  powołują sie na wybory 2015 jako przeprowadzone świetnie i bez wcześniejszych – szczególnie skandalicznych w 2014r. – tzw. naruszeń.
W przyszłym, procedowanym obecnie,  prawie wyborczym znacząco umacnia się rolę szefa KBW [powoływanego na 7 lat] i jego uprawnienia – to on ma stworzyć nowy korpus wyborczy i powołać sztab 400 komisarzy wyborczych.
Przyjrzyjmy się poniższemu zestawieniu personalnemu składów Krajowego Biura Wyborczego i odpowiedzmy sobie: czy to gremium gwarantuje jakiekolwiek pozytywne zmiany i faktyczną reformę organizacji wyborów?
 
Czy nie dyskwalifikuje ich kompetencji raport NIK, nie pozostawiający suchej nitki na kluczowych dziedzinach, jakimi  zajmuje się PKW i które poddane zostały detalicznej kontroli, a to: system informatyczny, finanse, organizacja przetargów, organizacja itp.?
 
Czy przywiązanie sędziego Hermelińskiego
[powołanego do pełnienia funkcji w trybie natychmiastowym 4.12. 2014r przez B.Komorowskiego po podaniu się do dymisji całego składu skompromitowanej PKW w osobach  sędziów: Stanisław Kosmal, Kazimierz Czaplicki, Bogusław Dauter, Sławomir Kamiński, Andrzej Kisielewicz, Maria Aleksandra Grzelka, Sławomir Kamiński ,Janusz Niemcewicz, Sławomir Kamiński , Antoni Włodzimierz Ryms, Stanisław Zabłocki, Andrzej Mączyński, Stefan Jaworski – przewodniczący]
do poniższego składu osobowego KBW i wprost wyrażone przekonanie o tym, że tylko to grono jest tym, z którym da się przeprowadzić wybory w 2018r.,  nie powinno napawać zdumieniem i niepokojem?
 
Przypomnijmy garść cytatów z wypowiedzi obecnego Przewodniczącego PKW, w sejmie podczas obrad komisji 30.11. b.r. „POZBAWIA SIĘ ORĘŻA I PRAWEJ RĘKI” [POPRZEZ ZMIANĘ SZEFA KBW i obecnej ZASADY POWOŁYWANIA], „NIE WIDZIMY MOŻLIWOŚCI NAWIĄZANIA WSPÓŁPRACY Z OSOBĄ BEZ ŻADNEGO DOŚWIADCZENIA „[Czytaj: NOWEGO SZEFA KBW], „NOWA OSOBA BĘDZIE CHCIAŁA MIEĆ NOWYCH WSPÓŁPRACOWNIKÓW”.
Na marginesie dodajmy: Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej – Bronisław Komorowski – na wniosek Prezesa Trybunału Konstytucyjnego, Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego i Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego, postanowieniem z dnia 3 grudnia 2014 r. powołał z dniem 4 grudnia 2014 r. w skład Państwowej Komisji Wyborczej:
1. Wiesława Błusia – sędziego Sądu Najwyższego;
2. Zbigniewa Cieślaka – sędziego Trybunału Konstytucyjnego;
3. Arkadiusza Despota-Mładanowicza – sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego;
4. Wojciecha Hermelińskiego – sędziego Trybunału Konstytucyjnego;
5. Wojciecha Kręcisza – sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego;
6. Sylwestra Marciniaka – sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego;
7. Janusza Niemcewicza – sędziego Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku; – z poprzedniego skladu PKW
8. Krzysztofa Strzelczyka – sędziego Sądu Najwyższego.
Zaznaczmy, że cały skład PKW podał się do dymisji po 20.11 pod wpływem protestu obywatelskiego w budynku PKW. Tempo powołania nowej PKW 4.12 było zdumiewające, szczególnie wobec sygnalizowanych dziś problemów z brakiem czasu, procedur, ludzi, których można by powołać etc, czyli z sugerowaną totalną niemożnością. Tamto powołanie unaocznia, że tempo działania może być iście błyskawiczne i że  na dodatek  moze to nikogo nie dziwić.
Przeczytajmy teraz, kto tworzył KBW w 2014r.
 
[podczas skandalu wyborczego z 18% głosów nieważnych w skali kraju, z systemem , do którego włamywali sie młodociani hakerzy, z wygranymi tych, których nawet nie było na listach kandydatów,  z protestami wyborczymi, które masowo odrzucane były przez niezależne sądy,  i z wynikami, których nie podawano przez wiele tygodni, a nie publikowano – miesiącami. Dopiero 16 marca 2015r. PKW opublikowała surowe dane z wyborów, w postaci arkuszy kalkulacyjnych z wynikami głosowania i wynikami wyborów. Nie zostały one opracowane w sposób graficzny, nie przyporządkowano ich do poszczególnych komisji. Przez rok nie podawano wyników wyborów do Sejmiku Mazowsza; nie ma pewności – czy do dziś znalazły sie w jasny sposób zamieszczone na pkw.gov]
i kto tworzy je dziś.
Kadra kierownicza Krajowego Biura Wyborczego w dniu 16.11.2014 r.
SZEF KRAJOWEGO BIURA WYBORCZEGO
Kazimierz Wojciech Czaplicki
Szef Krajowego Biura Wyborczego – 19 listopada 2014 złożył rezygnację z funkcji szefa KBW i sekretarza PKW z dniem 1 grudnia 2014 w związku z nieprawidłowościami w działaniu systemu informatycznego wykorzystanego podczas wyborów samorządowych w 2014.  W negatywnej opinii o wykonaniu budżetu państwa w 2014 w części 11 (KBW) Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła wielokrotne naruszanie przepisów prawa zamówień publicznych i nieskuteczny nadzór szefa KBW nad realizacją zamówień publicznych w podległej mu jednostce.
raport NIK TUTAJ
Informacja o wynikach kontroli wykonania budżetu państwa w 2014 r. w części 11 Krajowe Biuro Wyborcze. W: Najwyższa Izba Kontroli [on-line]. nik.gov.pl, czerwiec 2015. [dostęp 2015-09-14]. s. 5.
ZESPOŁY KRAJOWEGO BIURA WYBORCZEGO
Zespół Prawny i Organizacji Wyborów
 
Beata Tokaj
dyrektor zespołu – nadzorowała kwestie związane z organizacją wyborów.
 
od. 2.12.2014r.  po rezygnacji K.Czaplickiego  p.o. szefa Krajowego Biura Wyborczego; szef KBW– od marca 2015r.
Raport Pokontrolny NIK , marzec 2015:
Najwyższa Izba Kontroli zwraca uwagę, iż bezpośredni nadzór merytoryczny, nad programistami tworzącymi nowe oprogramowanie wspomagające proces wyborczy pełni osoba, która nie posiada ani wykształcenia informatycznego, ani doświadczenia w zakresie programowania, tj. Szef KBW Pani Beata Tokaj. NIK zauważa, że taka organizacja pracy programistów nie gwarantuje zapewnienia prawidłowego procesu wytwórczego, a przede wszystkim poprawnego i autentycznego nadzoru nad ich pracą, która sprzyjałaby uzyskaniu wysokiej jakości produktu. Dotychczasowy sposób zarządzania projektami informatycznymi oraz przygotowywania i przeprowadzania zamówień publicznych przez KBW rodzą ryzyko niepowodzenia zarówno w zakresie zamówienia sprawnego systemu do obsługi wyborów, jak i w zakresie podejmowanych prób samodzielnego udoskonalenia lub wytworzenia oprogramowania. (dowód: akta kontroli str. 3243, 3246)
Powyższe konkluzje wcześniej poprzedzone były cytatami:
Odpowiedzialność za dopuszczenie do użytkowania systemu informatycznego z błędami ponoszą Pan Romuald Drapiński oraz z racji nadzoru Pan Kazimierz Czaplicki oraz Pani Beata Tokaj. Jak stwierdziła Pani Beata Tokaj: odbioru systemu wyborczego wykorzystywanego w wyborach samorządowych w 2014 r. dokonywał były już pracownik Krajowego Biura Wyborczego p. Romuald Drapiński. System śledzenia błędów Mantis był dostępny i zarządzany przez p. Romualda Drapińskiego tym samym miał on pełną wiedzę nt. poszczególnych zgłoszeń błędów. KBW nie dysponuje wiedzą i nie uzyskało w jakikolwiek formalny, czy też nieformalny sposób informacji od p. Romualda Drapińskiego nt. przyczyn odbioru oprogramowania, do którego zostało zgłoszone tak dużo błędów. KBW, jak również PKW zapewniane były przez p. Romualda Drapińskiego na każdym etapie prac nad systemem, że mimo trudności zadziała on poprawnie. Ponadto Pani Beata Tokaj poinformowała, że (…) z uwagi na liczne błędy zarówno modelowe, jak i w zakresie źródła kodu, nie zamierza wykorzystywać tego oprogramowania i samodzielnie jego rozwijać. Pan Romuald Drapiński wyjaśnił: Budowany system metodą prototypową nie wykazał podczas testów tych uchybień. W wielu krajach kod źródłowy kalkulatora jest kodem jawnym. Pan Kazimierz Czaplicki wyjaśnił: Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Jeśli dobrze pamiętam kwestie bezpieczeństwa były omawiane na posiedzeniach PKW, Pan Cetler z Panem Drapińskim zapewniali, że bezpieczeństwo systemu wyborczego zostało właściwie zorganizowane. (dowód: akta kontroli str. 1468-1490, 1136-1147, 1169-1177, 1184-1195)
Zespół Prawny i Organizacji Wyborów
 
Romuald Drapiński
wicedyrektor zespołu –  Romuald Drapiński był głównym informatykiem i wicedyrektorem zespołu ds. informatycznego systemu wyborczego w Krajowym Biurze Wyborczym. Umowa o pracę z dyrektorem została rozwiązana  za porozumieniem stron po skandalu związanym z załamaniem się systemu informatycznego podczas liczenia wynikow wyborów samorządowych w 2014 r. , Raport pokontrolny NIK był druzgocący dla odpowiedzialnych za ten skandal.
Jak podawał po jego dymisji tygodnik Wprost: – Po studiach trafił do Wojskowego Instytutu Informatyki, który został zlikwidowany w 1994 r. Służbę w wojsku zakończył w stopniu majora – mówi rozmówca „Wprost”.Krajowe Biuro Wyborcze nie chciało podać informacji, jaką drogę zawodową przeszedł Drapiński, zanim zaczął odpowiadać za wyborczy system informatyczny. Również dział kadr Ministerstwa Obrony Narodowej nie mógł ustalić, kiedy dokładnie Drapiński odszedł do cywila. Nie dorobił się choćby dostępnego publicznie biogramu. Wiadomo tyle, że kariera Drapińskiego rozpoczęła się w Wojskowej Akademii Technicznej.
Uczestnik wyjazdowej konferencji wspólnej PKW i Centralnej Komisji Wyborczej Rosji w Moskwie 23 maja 2013: TUTAJ
Brak nagrania z tej konferencji, jak również obiecanej publikacji na stronie PKW/KBW, co zapowiada odpowiedź na zapytanie Fundacji Instytut Myśli Obywatelskiej – por. powyższy link.
Jedynym zbliżonym  dokumentem jest pokonferencyjna publikacja [opracowana w Moskwie] zamieszczona po zakończeniu podobnej konferencji wspólnej PKW i Centralnej Komisji Wyborczej Rosji w 2012r.w Warszawie,  w której także brał udział R.Drapiński, co wykazuje cytat z zamieszczonych na stronie PKW/KBW materiałów:
KONFERENCJA WSPÓLNA PAŃSTWOWEJ KOMISJI WYBORCZEJ RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ I CENTRALNEJ KOMISJI WYBORCZEJ FEDERACJI ROSYJSKIEJ. WARSZAWA, 20-22 WRZEŚNIA 2012 R.
Technika i informatyka w wyborach. Modernizacja techniczna systemu wyborów – S. Danilenko – członek CKW i R. Drapiński wicedyrektor w Zespole Prawnym i Organizacji Wyborów odpowiedzialny za sprawy informatyki wyborczej w Krajowym Biurze Wyborczym (raport z konferencji TUTAJ)
W 2016r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała akt oskarżenia przeciw Romualdowi D. w związku z wykazanymi nieprawidłowościami, jako jedynemu z zespołu KBW.
Zespół Kontroli Finansowania
Partii Politycznych i Kampanii Wyborczych
Krzysztof Lorentz
dyrektor zespołu
Zespół Finansowy
Agnieszka Gałązka
dyrektor zespołu
Uczestniczka wyjazdowej konferencji wspólnej PKW i Centralnej Komisji Wyborczej Rosji w Moskwie 23 maja 2013
http://www.stanczyk.org.pl/wpcontent/uploads/2013/08/20130032FIMO_130711_odpowiedz_panstwowakomisjawyborcza.pdf
[powyżej został przywołany kontekst]
Zespół Prezydialny
Marian Dzięgielewski
dyrektor zespołu
————————————————————————————-
Obecny skład Krajowego Biura Wyborczego
za:
http://pkw.gov.pl/330_Zespoly_KBW
Beata Tokaj
Sekretarz Państwowej Komisji Wyborczej
odpowiada za Zespół „Wsparcie Organów Wyborczych” (WOW), co wynika z komunikatów pojawiających się na bieżąco; ostatni 13.10.2017 – TUTAJ
Najwyższa Izba Kontroli zwraca uwagę, iż bezpośredni nadzór merytoryczny, nad programistami tworzącymi nowe oprogramowanie wspomagające proces wyborczy pełni osoba, która nie posiada ani wykształcenia informatycznego, ani doświadczenia w zakresie programowania, tj. Szef KBW Pani Beata Tokaj. NIK zauważa, że taka organizacja pracy programistów nie gwarantuje zapewnienia prawidłowego procesu wytwórczego, a przede wszystkim poprawnego i autentycznego nadzoru nad ich pracą, która sprzyjałaby uzyskaniu wysokiej jakości produktu. Dotychczasowy sposób zarządzania projektami informatycznymi oraz przygotowywania i przeprowadzania zamówień publicznych przez KBW rodzą ryzyko niepowodzenia zarówno w zakresie zamówienia sprawnego systemu do obsługi wyborów, jak i w zakresie podejmowanych prób samodzielnego udoskonalenia lub wytworzenia oprogramowania. (dowód: akta kontroli str. 3243, 3246) – por. Raport NIK – powyżej.
ZESPOŁY KRAJOWEGO BIURA WYBORCZEGO
Zespół Prawny i Organizacji Wyborów
Lech Gajzler
dyrektor zespołu
Zespół Kontroli Finansowania Partii Politycznych i Kampanii Wyborczych
Krzysztof Lorentz
dyrektor zespołu
Zespół Informatyki
Marcin Benke
dyrektor zespołu
Zespół Finansowy
Agnieszka Gałązka
dyrektor zespołu
Zespół Prezydialny
Marian Dzięgielewski
dyrektor zespołu
————————————————————————————–
Wzywamy posłów Sejmu RP do ustanowienia prawa uniemożliwiającego decydowanie o organizacji i przebiegu wyborów od 2018r. urzędnikom oraz sędziom, wobec których w  wystąpieniu pokontrolnym Najwyższej Izby Kontroli z marca 2015r.  [druk: KBF – 4114-004-01/2014 I/14/006] po przeprowadzonej kontroli w Krajowym Biurze Wyborczym  skierowane zostały imiennie konkretne zarzuty lub sformułowane zostały oczekiwania w formie wniosków pokontrolnych, jakie nie zostały zrealizowane od tamtej pory do dnia dzisiejszego.[za: Oświadczenie Ruchu Kontroli Wyborów z dn. 1.12.2017]
opracowała Hanna Dobrowolska
Ruch Kontroli Wyborów

Droga PKW

Droga PKW. Zanim zupełnie obrazicie się na społeczeństwo, które naszymi ustami oskarża was o nieudolność w kontroli przebiegu wyborów, powiedzcie co zrobiliście, gdy docierały do was informacje o nieprawidłowościach przebiegu wyborów do europarlamentu w 2014 roku. Informacje chociażby o niewywieszaniu protokołów, wywieszaniu ich w miejscach niedostępnych publicznie na przykład za ogrodzeniem z zamkniętą furtką, wywieszaniu ich na czas liczony w minutach. Sfilmowane i upublicznione było wydarzenie , gdzie członkowie komisji wynosili w workach głosy do komisji obwodowej zanim upubliczniono protokół z głosowania. Wcześniej znaleziono skradziony samochód, a w jego bagażniku ważne głosy na przeciwnika Hanny Gronkiewicz-Waltz w poprzednich wyborach samorządowych. Tych sygnałów było więcej. Jakie podjęliście środki? Zbadaliście te sprawy? Zdementowaliście plotki? Uzdrowiliście rozporządzeniami proces wyborczy? Nie. PKW nie złożyło żadnego wniosku o zmianę kodeksu lub jego uściślenie idące w kierunku uniknięcia posądzeń. PKW szło w zaparte. Uszło wam to na sucho, dlatego w kolejnych wyborach samorządowych był jeszcze większy bałagan. Zamiast pilnować prawidłowego przebiegu, pilnowaliście aby nikt nie zweryfikował ich prawidłowości. Mężowie zaufania byli szykanowani, wypraszani z komisji, nie wolno im było skopiować protokołu. Wołaliście policję. Uwagi były ignorowane. Jak PKW zareagowało na dziwny wynik wyborczy w wyborach samorządowych, który do północy dawał zwycięstwo PiS, a po północy wygrywał już PSL, a PO dogoniło wynik PiS? PKW szło w zaparte. Zwaliło ogromną liczbę głosów nieważnych na głupotę społeczeństwa, które nie potrafiło prawidłowo postawić krzyżyka. To od czego wy jesteście drogie PKW, jak nie od przeprowadzania wyborów i jak przygotowaliście wyborców do jakże ważnego, obywatelskiego czynu? ZA CO BIERZECIE WYPŁATY?

Wyniki były po paru dniach? Kompletne wyniki upubliczniono po wielu miesiącach.

Kuriozalnym krokiem było wydanie głosów w depozyt ido ewentualnego sprawdzenia Fundacji Batorego. Teraz dobrze wiemy, skąd tej fundacji wyrastają nogi. Podczas konferencji RKW, gdy powiązania Fundacji Batorego nie były jeszcze publicznym skandalem, padła propozycja, aby jednak zweryfikowali zdeponowane głosy. Już przez ten rok one mogły zostać odpowiednio spreparowane, Jaka była reakcja PKW na skandal wyborczy? PKW podała się do dymisji i tyle a KBW – wcale nie poniosła odpowiedzialności.. Zwaliliście opóźnienie na nieudolny system informatyczny, ale przecież to wy byliście odbiorcą tego systemu i wy decydowaliście o jego przyjęciu.
I znowu PKW szykuje się do wyborów w 2015 roku. Do wyborów prezydenckich. Po skandalu, po wykazaniu jawnej nieudolności, tym samym ludziom po raz kolejny dano szansę przeprowadzenia wyborów i to najważniejszych. Bo na urząd prezydenta i do parlamentu. Czy wyciąga jakieś wnioski z alarmów? Czy samo składa wnioski o uszczelnienie systemu wyborczego, aby tym oszołomom, którzy „zakłócali mir” i dali się zamknąć i sądzić w trybie wyborczym zamknąć na zawsze gębę?
Czy próbuje uszczelnić system? Nie . Udaje że nic się nie stało. Że obywatele mają zwidy, a ogromna liczba głosów nieważnych to normalka w demokracji.

Przebieg wyborów prezydenckich, już pod kontrolą RKW, to nadal ciąg szykan i utrudnień. Wieloletni przewodniczący komisji nie znają praw obywateli, ani swoich obowiązków. Nie są przeszkoleni z uprawnień własnych ani z uprawnień mężów zaufania. Znowu są groźby i znowu wzywana policja, jednak tym razem obywatele i mężowie zaufania mają gdzie zadzwonić i kogo się poradzić. Dyżurujące RKW przyjmuje wszystkie wnioski i informuje o prawach i obowiązkach i obywateli, i komisji. Kilkadziesiąt osób wykonuje waszą robotę drogie PKW i nie pobiera za to wynagrodzenia. Mężowie zaufani walczą o możliwość wykonania kopii protokołu, niektóre przepisują ręcznie, pilnują wywieszenia w miejscu publicznym. Woluntariusze obiegają kilka, kilkanaście komisji. Fotografują, spisują, wysyłają. Nie raz skaczą przez płoty, aby dostać się do protokołów. Podobnie jest w drugiej turze, ale już z innymi komisjami. Pouczeni wcześniej przewodniczący w większości bez dyskusji pozwalają egzekwować prawa obywateli.
Okres do wyborów parlamentarnych to dla koordynatorów RKW ciężka praca polegająca przede wszystkim na szkoleniach mężów zaufania. Co ciekawe do szkoleń dołączają często członkowie komisji obwodowych, aby dowiedzieć się co mogą, a co muszą. Wzrasta w narodzie świadomość obywatelska, ale znów nie jest to zasługa PKW, która ogranicza się do standardowych informacji, które od lat nie trafiają do wyborców.
RKW kręci spoty informacyjne, drukuje plakaty. PKW rutynowo i według schematu.

Mimo prób rozłamu w RKW i faktycznego rozłamu wśród założycieli, woluntariusze i koordynatorzy stają na wysokości zadania i znów udaje się wybory dość skutecznie skontrolować. Oczywiście im więcej kontroli tym więcej przypadków bezczelnego blokowania obywatelom ich praw, z wzywaniem policji i konfiskatą nagrań włącznie. RKW interweniuje w mediach jeszcze opozycyjnych, które z nadzieją podają informacje dalej. Im więcej kopii zdarzeń – tym trudniej je ukryć. Niemal natychmiast po wyborach, na skutek wykrycia nowych możliwości fałszerstw. Między innymi hurtowego podmieniania kart, dorzucania ich do urn i „meldowania” bezdomnych w instytucjach publicznych RKW powołuje zespół który tworzy koncepcję nowego prawa wyborczego. Nie skupiamy się na ordynacji tylko na technicznej stronie znacznego ograniczenia możliwości fałszowania. Co robi PKW, oprócz przyjmowania podziękowań za nieswoją pracę? Jakieś sprawozdanie oprócz tradycyjnych danych? Jakieś wnioski, odpowiedzi na zarzuty bandy oszołomów?
Wyparcie. Nie było prób fałszerstw i już. Nawet przypadek gdy obecny poseł miał w swojej komisji mniej głosów niż te które oddał wraz z rodziną, nie wzbudził zainteresowania PKW.

A teraz? Nagle jęki ile to będzie roboty ze zmianami, jak zdążą w ciągu roku, obrażanie się. Działania pozorne.
Jeszcze raz powtarzam – nie chcemy personalnie zastąpić PKW, jak publikują miernej jakości copywriterzy, nazywani przez podobnych sobie, dziennikarzami, chcemy zmian strukturalnych aby PKW wypełniało swoje obowiązki kreatywnie, a nie zachowawczo. Aby MOŻLIWOŚĆ fałszowania była maksymalnie ograniczona i podlegała kontroli społecznej. I cała koncepcja RKW do takiego ograniczenia się sprowadza.

Oświadczenie RKW z dn. 1.12.2017

Ruch Kontroli Wyborów jako czynnik społeczny bierze udział w procedowaniu w sejmie pakietu ustaw dotyczących wyborów pod nazwą „ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych (druk nr 2001)”  w ramach prac Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw z zakresu prawa wyborczego.

Stanowczo protestujemy wobec pomówieniom posłów – członków komisji – należących do partii opozycyjnych, a zarzucających RKW upolitycznienie naszych działań.

Oświadczamy, że powszechny społeczny woluntarystyczny Ruch Kontroli Wyborów skupia osoby o różnych poglądach politycznych, których jedynym celem jest dbałość o uczciwość procesów wyborczych w Polsce i o jakość stanowionego w tym względzie prawa.

 

Jednocześnie, kierując się tym celem, wzywamy posłów Sejmu RP o ustanowienie prawa uniemożliwiającego decydowanie o organizacji i przebiegu wyborów od 2018r. urzędnikom oraz sędziom, wobec których w  wystąpieniu pokontrolnym Najwyższej Izby Kontroli z marca 2015r.  [druk: KBF – 4114-004-01/2014 I/14/006 ] po przeprowadzonej kontroli w Krajowym Biurze Wyborczym  skierowane zostały imiennie konkretne zarzuty lub sformułowane zostały oczekiwania w formie wniosków pokontrolnych, jakie nie zostały zrealizowane od tamtej pory do dnia dzisiejszego.

 

Krajowa Rada Koordynatorów RKW

Paweł Zdun – przewodniczący

Tomasz Hubert Cioska – wiceprzewodniczący

 

Koordynatorzy Krajowi RKW:

Hanna Dobrowolska

Ewa Stankiewicz

Józef Orzeł

 

Koordynator Prawny

Krystyna Łazor

RKW bierze udział w pracach komisji

30.11 o  22:43 przystąpiono do procedowania KODEKSU WYBORCZEGO! przedstawiciele RKW – Paweł Zdun i Tomasz Cioska – są na sali non stop podczas kolejnego dnia obrad. Koordynatorzy Ruchu Kontroli Wyborów domagają się natychmiastowego odwołania Państwowej Komisji Wyborczej!

Ruch Kontroli Wyborów rekomenduje poprawki proponowane przez posłów PiS! Na bieżąco włączają się w procedowane kolejno artykuły. o godzinie 00:18 w dniu 1. grudnia zakończono obrady. Wznowienie o godz. 10.00.

————————————————————————————————

Dziś – 30.11- wznawia obrady Komisja Nadzwyczajna do rozpatrzenia projektów ustaw z zakresu prawa wyborczego (NPW) z udziałem strony społecznej, w tym przedstawicieli Ruchu Kontroli Wyborów. Polecamy transmisję sejmową z obrad on-line od 10:30 :

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje.xsp#

SZEF PKW WALCZY ZE ZMIANAMI!

Szef PKW  SĘDZIA Hermeliński w obszernej wypowiedzi skrytykował projekt zmian w prawie wyborczym. Oto garść cytatów niepozostawiających złudzeń dla intencji obrony obecnego status quo:

„WYRUGOWANIE SĘDZIÓW KOMISARZY”, „‚WYŁOM W SYSTEMIE SĘDZOWSKIM”, , „NASZA NIEZALEŻNOŚĆ UWIERA WNIOSKODAWCÓW”, „WNIOSKODAWCY CHCĄ POWOŁYWAĆ KOMISARZY NIE MAJĄCYCH PRZYMIOTÓW NIEZAWISŁOŚCI I NIEPOLITYCZNOŚCI”, ZA 2 LATA BĘDZIE UPOLITYCZNIENIE PKW”, „PLANOWANY JEST SYSTEM PARTYJNO-RZĄDOWY”, „POZBAWIA SIĘ ORĘŻA I PRAWEJ RĘKI” [POPRZEZ ZMIANĘ ZASADY POWOŁYWANIA SZEFA KBW], „NIE WIDZIMY MOŻLIWOŚCI NAWIĄZANIA WSPÓŁPRACY Z OSOBĄ BEZ ŻADNEGO DOŚWIADCZENIA „[NOWEGO SZEFA KBW], „NOWA OSOBA BĘDZIE CHCIAŁA MIEC NOWYCH WSPÓŁPRACOWNIKÓW”.

i NA KONIEC: „TO GROZI DESTABILIZACJĄ!”