RAPORT NIK: Beata Tokaj i Marian Dzięgielewski z obecnej KBW odpowiadają za skandal podczas wyborów samorządowych w 2014r.

Wystąpienie Pokontrolne NIK: Odpowiedzialność za nieprawidłowości opisane powyżej w rozdziale „Zlecanie zadań związanych z informatyczną obsługą wyborów oraz z kampanią informacyjną wyborów” (w zakresie przetargów informatycznych) ponosi Pan Romuald Drapiński były Wicedyrektor Zespołu Prawnego i Organizacji Wyborów, a z racji nadzoru nad ww. osobą była Dyrektor Zespołu Prawnego i Organizacji Wyborów Pani Beata Tokaj, która także ponosi odpowiedzialność za nieprawidłowość w zakresie postępowania na kampanię informacyjną w wyborach samorządowych – była upoważniona przez Szefa KBW do prowadzenia postępowania.
 
 
 
Prezentujemy wybrane cytaty z Wystąpienia pokontrolnego NIK dotyczące odpowiedzialności Beaty Tokaj – obecnej szefowej Krajowego Biura Wyborczego [ Dyrektora Zespołu Prawnego i Organizacji Wyborów  – w 2014r. ] i Mariana Dzięgielewskiego –  obecnego [oraz ówczesnego – w 2014r.] dyrektora Zespołu Prezydialnego KBW [oraz ówczesnego – w 2014r.] oraz b. szefa KBW  Kazimierza Czaplickiego – który jako jedyny podał się wówczas do dymisji.
Z R. Drapińskim rozwiązano umowę za porozumieniem stron. To jemu postawiono w 2016r.  – jako jedynemu! – zarzuty prokuratorskie.
ZA:
nr 92670 z 1 grudnia 2014 r. (dowód: akta kontroli str. 1-8)
Krajowe Biuro Wyborcze ul. Wiejska 10, 00-902 Warszawa (dalej: KBW)
Do 1 grudnia 2014 r. Kazimierz Wojciech Czaplicki – Szef KBW
Od 2 grudnia 2014 r. do 22 lutego 2015 r. Beata Tokaj – p.o. Szefa KBW
Od 23 lutego 2015 r. Beata Tokaj – Szef KBW
(dowód: akta kontroli str. 9-12)
II. Ocena kontrolowanej działalności
Najwyższa Izba Kontroli ocenia negatywnie1 działania KBW związane z wykorzystaniem środków budżetu państwa na obsługę informatyczną wyborów.
W świetle przepisów regulujących przeprowadzenie wyborów samorządowych w 2014 r. system informatyczny miał w istotny sposób wspomagać organizację i przeprowadzenie wyborów. Od jego funkcjonowania zależało m.in. sprawne ustalenie i ogłoszenie wyników głosowania. Zadaniem Krajowego Biura Wyborczego było zapewnienie systemu informatycznego, który: 1) będzie na tyle wydajny i niezawodny, że zapewni skuteczne wsparcie w czasie
wyborów, 2) będzie na tyle funkcjonalny i bezpieczny, że pomoże w sprawnym dostarczeniu
wyników wyborów.
System informatyczny powinien wspierać obsługę wyborów przez organy wyborcze, przede wszystkim zapewniając przepływ informacji niezbędnych do przeprowadzenia wyborów oraz do sprawnego ustalenia ich wyniku. Oznacza to, że wszystkie prace związane z opracowaniem, wytworzeniem, wdrożeniem i użytkowaniem informatycznego systemu do obsługi wyborów powinny być prowadzone z należytą starannością, zgodnie z najlepszymi praktykami, w sposób planowy i z góry zdefiniowany.
1 Najwyższa Izba Kontroli stosuje 3-stopniową skalę ocen: pozytywna, pozytywna mimo stwierdzonych nieprawidłowości, negatywna.
W ocenie NIK prace związane z opracowaniem, wytworzeniem, wdrożeniem i użytkowaniem systemu informatycznego do obsługi wyborów samorządowych w 2014 r. prowadzone były przez Krajowe Biuro Wyborcze w sposób nieadekwatny do znaczenia tego systemu w procesie przeprowadzania wyborów. Należy bowiem podkreślić, że niesprawny system informatyczny do obsługi wyborów pociąga za sobą nie tylko niepotrzebne koszty finansowe, ale także olbrzymie koszty społeczne, wynikające z ryzyka podważenia zaufania do organów wyborczych.
Na negatywną ocenę działań KBW związanych z wykorzystaniem środków z budżetu państwa na obsługę informatyczną wyborów miały wpływ przede wszystkim następujące ustalenia kontrolne:
1 W pracach KBW brakowało systematycznych i długofalowych działań w zakresie informatyzacji wyborów. Nie została opracowana wieloletnia, docelowa strategia zapewnienia wsparcia informatycznego dla różnego rodzaju wyborów, co było przyczyną udzielania zamówień na opracowanie systemów informatycznych dla obsługi niemal każdych kolejnych wyborów.
2 Nie zostały określone precyzyjnie na etapie postępowania przetargowego oraz w zawartej umowie wymagania jakościowe dla informatycznego systemu obsługi wyborów samorządowych w 2014 roku. KBW nie sformułowała też wymagań dotyczących metodyki zarządzania projektem w zakresie wytwarzanego oprogramowania.
3 Postępowania przetargowe były prowadzone w KBW w sposób nierzetelny. Ponadto niemal na każdym etapie tych postępowań dochodziło w kontrolowanej jednostce do licznych naruszeń przepisów Prawa zamówień publicznych2, co w efekcie miało wpływ na wynik niektórych rozstrzygnięć. Komisja przetargowa w dwóch postępowaniach opierała się w swych rozstrzygnięciach na ocenach dokonanych przez pracowników wieloosobowego stanowiska pracy do spraw informatycznego systemu wyborczego i statystyki wyborczej, którzy formułowali swoje uwagi w sposób ogólny, nie dysponując obiektywnymi kryteriami oceny ofert. Zdaniem NIK sytuacja taka wskazuje, że w funkcjonowaniu KBW występował mechanizm korupcjogenny, polegający na dowolności w podejmowaniu decyzji przez członków Komisji przetargowej, którzy opierali się na ogólnych i nieweryfikowalnych ocenach ww. pracowników KBW, dokonanych poprzez pryzmat wysoce subiektywnych kryteriów oceny ofert.
4 KBW z opóźnieniem w stosunku do potrzeb projektu informatycznego przekazało wykonawcy systemu projekty uchwał PKW definiujące wygląd i treść dokumentów, które miały być generowane przez system informatyczny.
5 Nierzetelnie, bez żadnego sprawdzenia, przeprowadzony został odbiór zamówionego oprogramowania do obsługi wyborów. Wykonawcy zapłacono 306 270,00 zł za produkt, który nie był zgodny z SIWZ oraz z umową. Odbierając zamówiony produkt bez uwag, KBW utrudniło sobie naliczanie kar umownych od wykonawcy.
6 W KBW nie zostały zdefiniowane warunki i procedury dopuszczenia do użytkowania systemu informatycznego wykorzystywanego w trakcie wyborów. Zabrakło w szczególności precyzyjnego określenia warunków, których spełnienie potwierdziłoby, że system działa sprawnie i jest gotowy do użycia w komisjach wyborczych wszystkich szczebli.
7 KBW dopuściło do użytkowania system informatyczny do obsługi wyborów, który posiadał istotne błędy w zakresie obsługi protokołów (generowanie, opracowanie, wydruk) terytorialnych komisji wyborczych. Analiza
————————————————————————————————————————————–

W kancelarii KBW nie rejestrowano dokumentów związanych z postępowaniami

o udzielenie zamówienia publicznego, w szczególności ofert, zapytań do SIWZ, kopii odwołań, które wpływały od podmiotów zewnętrznych. Było to niezgodne z pkt. VI ppkt 1 załącznika nr 1 do zarządzenia nr 17/2011 Szefa KBW z 1 sierpnia 2011 r.oraz ze standardem „Ciągłość działania” określonym w § 12 zarządzenia nr 4/2011 Szefa KBW z 1 sierpnia 2011 r. w sprawie funkcjonowania kontroli zarządczej. W trakcie kontroli NIK wprowadzono do stosowania oddzielny rejestr dokumentów związanych z postępowaniami o udzielenie zamówienia publicznego. Odpowiedzialność za nieprawidłowość ponosi Dyrektor Zespołu Prezydialnego Pan Marian Dzięgielewski.

(dowód: akta kontroli str. 1174, 1219-1279, 1393-1399, 1405-1407, 1425-1432, 3191-3199)

Odpowiedzialność za nieprawidłowości opisane powyżej w rozdziale „Zlecanie zadań związanych z informatyczną obsługą wyborów oraz z kampanią informacyjną wyborów” (w zakresie przetargów informatycznych) ponosi Pan Romuald Drapiński były Wicedyrektor Zespołu Prawnego i Organizacji Wyborów,a z racji nadzoru nad ww. osobą była Dyrektor Zespołu Prawnego i Organizacji Wyborów Pani Beata Tokaj, która także ponosi odpowiedzialność za nieprawidłowość w zakresie postępowania na kampanię informacyjną w wyborach samorządowych – była upoważniona przez Szefa KBW do prowadzenia postępowania.

Z uwagi na treść art. 18 ust. 1 ustawy PZP odpowiedzialność za opisane wyżej nieprawidłowości ponosi także były Szef KBW Kazimierz Czaplicki jako osoba będąca Kierownikiem Zamawiającego.

(dowód: akta kontroli str. 9-12, 61-67, 69-76, 1177-1198, 1200-1218, 1280-1289,

1292-1324, 1342, 1393-1399, 1425-1432, 3033-3043)

NIK negatywnie ocenia działalność KBW w zbadanym obszarze. Niezgodne z obowiązującym prawem i nierzetelnie prowadzone postępowania w trybie ustawy Prawo zamówień publicznych miały m.in. wpływ na wynik niektórych rozstrzygnięć, a także na występowanie mechanizmu korupcjogennego. Nie dochowywano wystarczającej staranności, naruszając szereg przepisów ustawy PZP na każdym etapie udzielania zamówień publicznych począwszy od sporządzania SIWZ i ogłoszeń o zamówieniu, uzyskiwania stosownych oświadczeń od osób wykonujących czynności w postępowaniu, a skończywszy na dokonywaniu ocen poszczególnych ofert. Nierzetelnie wykonywano postanowienia umów zawartych w wyniku przeprowadzonych postępowań, w tym w zakresie dokonywania odbiorów

Poniżej cytaty z raportu NIK, będące przytoczeniami wyjaśnień składanych wobec NIK przez szefową KBW Beatę Tokaj, które uzmysławiają: STAN ROZKLADU KBW, NIERZETLENOŚĆ, BRAK ODPOWIEDZIALNOŚCI, NARUSZENIA PRZEPISÓW I  PROCEDUR, NIEGOSPODARNOŚĆ, BRAK KOMPETENCJI, NONSZALANCJĘ.

Zamawiający poprzez nierzetelne działanie nie wyznaczył siedmiodniowego minimalnego ustawowego terminu na składanie wniosków lub ofert w postępowaniu na moduły do wyborów uzupełniających do Senatu RP oraz kampanię informacyjną do wyborów samorządowych, co było niezgodne z art. 43 ust. 1 oraz art. 49 ust. 1 w zw. z art. 14 ustawy PZP oraz w zw. z art. 111 § 1 i 2 KC16. Zamawiający w obu przypadkach wyznaczył sześciodniowy termin. Szef KBW Pani Beata Tokaj wskazała, że jej zdaniem terminy były prawidłowo liczone. W trakcie prowadzenia postępowania na kampanię informacyjną do wyborów samorządowych Zamawiający skorygował błąd wskutek interwencji wykonawców, nie dokonał jednak stosownej zmiany nowego terminu składania ofert w ogłoszeniu w Biuletynie Zamówień Publicznych (dalej: BZP).

[…]

.Mimo, że Zamawiający otrzymał w trakcie prowadzenia postępowania (po złożeniu ofert) informację o zbyt krótkim terminie składania ofert, nie zdecydował się na unieważnienie postępowania przetargowego na mocy art. 93 ust. 1 pkt 7 ustawy PZP. Szef KBW Pani Beata Tokaj wyjaśniła, że pomimo posiadania ww. informacji nie zdecydowano się na unieważnienie postępowania ze względu na brak możliwości ponownego rozpisania postępowania z uwagi na określone terminy wyborów.

[…]

Zamawiający w SIWZ żądał w większym zakresie dokumentów potwierdzających warunki określone w art. 24 ust. 1 pkt 4-8 ustawy PZP od podmiotów krajowych niż od podmiotów zagranicznych w postępowaniach na moduły do wyborów samorządowych, Platforma Wyborcza 2.0 oraz żądał w SIWZ w większym zakresie dokumentów potwierdzających warunki określone w art. 24 ust. 1 pkt 9 ustawy PZP od podmiotów zagranicznych niż od podmiotów krajowych w postępowaniach na moduły do wyborów do Parlamentu Europejskiego, zaprojektowanie i wykonanie witryn internetowych, moduły do wyborów uzupełniających do Senatu RP. Powyższe było niezgodne z art. 7 ust. 1 ustawy PZP stanowiącym, że Zamawiający przygotowuje i przeprowadza postępowanie o udzielenie zamówienia w sposób zapewniający zachowanie uczciwej konkurencji oraz równe traktowanie wykonawców. Szef KBW Pani Beata Tokaj wyjaśniła, że przyczyną nieprawidłowości była zwykła pomyłka w niedointerpretowaniu przepisów podczas przepisywania ich do SIWZ, powielana z postępowania na postępowanie.

[…]

Zgodnie z art. 17 ust. 6 ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych naruszeniem dyscypliny finansów publicznych jest zmiana umowy w sprawie zamówienia publicznego z naruszeniem przepisów o zamówieniach publicznych. Szef KBW Pani Beata Tokaj wskazała, że w zakresie postępowania na moduły do wyborów uzupełniających do Senatu RP zmiana była spowodowana tym, że pracownicy KBW byli absorbowani przez inne prace i przesunięcie eksportu danych z organizacyjnego punktu widzenia nie było na tym etapie istotne i nie wpływało w żaden sposób na wykonanie ważniejszych, wcześniejszych modułów umowy i innych pozostałych części. W zakresie umowy na zaprojektowanie i wykonanie witryn internetowych wskazała, że zmiany dokonano z uwagi na liczne poprawki do publikacji statystycznych, których poprawianie trwało długo. Ponadto dodała, że zmiana terminu oddania witryny wynikała z faktu, iż wykonawca nie wykonał na 1 września kompletnej witryny, a z uwagi na możliwość przesunięcia terminu, który nie kolidował z kalendarzem wyborczym, termin został przesunięty na 8 października. Jednocześnie Szef KBW wskazała odnośnie wszystkich ww. zmian w umowie, że przesunięcia terminów nie były „istotnymi zmianami” co do przedmiotowego zakresu umów.

[…]

RKW: Jak reagowała Państwowa Komisja Wyborcza na nieprawidłowości w 2015 r. – upubliczniamy scany

RKW alarmował wielokrotnie Państwową Komisję Wyborczą, dostrzegając  nieprawidłowości podczas wyborów 2015r.,  oraz zabiegał o większą kontrolę prac komisji, także samej PKW i Krajowego Biura Wyborczego.

W reakcji na liczne zapytania ze strony przedstawicieli Ruchu Kontroli Wyborów, Państwowa Komisja Wyborcza zobligowana była – jako urząd publiczny- do odpowiedzi. Publikujemy część tej korespondencji (w tym jedno postanowienie Sądu Najwyższego).

Reakcje PKW poddajemy ocenie opinii publicznej. Upublicznione skany są jednocześnie dokumentalnym dementi wobec ostatnich wypowiedzi o możliwościach kontroli, którą jakoby mieli Mężowie Zaufania w PKW.


Analizując dokumenty nie sposób przeoczyć faktu, że interpretacja prawa wyborczego prowadziła zawsze do zablokowania możliwości szerszej i bardziej realnej kontroli społecznej nad przebiegiem procesu wyborczego. Mąż zaufania w PKW? Oczywiście, ale tylko podczas wybranych czynności i na określonym terenie. Scany protokołów publikowane w internecie? Bardzo dobry pomysł, ale zapewnienie serwera o pojemności 500 GB jest niemożliwe…
A może kontrola nad przekazywaniem proktokołów i czuwanie w miejscu ich składowania przez delegowane osoby? Tak, ale tylko, jeżeli będą to mężowie zaufania, którzy jednak nie mogą rejestrować czynności komisji, lecz tylko obserwować… System informatyczny był oczywiście testowany, lecz poznanie bliższych szczegółów jest przywilejem osób uprawnionych.
Tylko likwidacja Państwowej Komisji Wyborczej (przypomnijmy: organ bez umocowania konstytucyjnego, cieszący się przywilejami większymi niż zwykli sędziowie, ministrowie i posłowie razem wzięci) lub całkowita zmiana jej składu osobowego (łącznie z przybudówką wykonawczą, czyli Krajowym Biurem Wyborczym) stworzy szansę na realną możliwość wprowadzenia zmian w prawie wyborczym. W przeciwnym wypadku wystarczy zwykły bezwład lub piętrzenie „obiektywnych” trudności- członkowie PKW nie obawiają się konsekwencji prawnych, ponieważ są bardziej nietykalni niż sama sędzia Gelsdorf…