Oświadczenie Stowarzyszenia Solidarni 2010 w związku z pacyfikacją Miasteczka Protestu pod SN

Stowarzyszenie Solidarni2010 wyraża swój najwyższy sprzeciw wobec  likwidacji w nocy 4/5.07.2017 legalnie istniejącego Miasteczka Protestu pod Sądem Najwyższym  na pl. Krasińskich w Warszawie.

Oświadczenie Stowarzyszenia Solidarni 2010

Stowarzyszenie Solidarni2010 wyraża swój najwyższy sprzeciw wobec  likwidacji w nocy 4/5.07.2017 legalnie istniejącego Miasteczka Protestu „ZAMKNĄĆ MICHNIKA – UNIEWINNIĆ MIERNIKA!” pod Sądem Najwyższym  na pl. Krasińskich w Warszawie.
Zlekceważono wcześniejsze ustalenia uczestników protestu z policją, które zmierzały do dobrowolnego samodzielnego przeniesienia się protestujących w inne miejsce na czas wizyty prezydenta Donalda Trumpa, a następnie powrót na zajmowane od ponad 10 miesięcy miejsce protestu.
Protestujemy wobec zastosowanej manipulacji i kłamstwom oraz naruszeniu prawa przez organa państwa i służb .
W wyniku akcji, do której użyto nieproporcjonalnie dużych sił „porządkowych” (w ocenie uczestników protestu w sile 200-300  funkcjonariuszy różnych służb) poszkodowany został koordynator protestu Adam Słomka. Dokonano siłowej pacyfikacji  Miasteczka przy biernym oporze kilkunastu protestujących  i zniszczono za pomocą m.in. siekier całe mienie Miasteczka.

Protestujemy wobec brutalności policji i innych służb, która przypomina najgorsze czasy funkcjonowania ZOMO.
Oczekujemy wyjaśnień od władz samorządowych stolicy oraz od ministra MSWiA Mariusza Błaszczaka.

Oczekujemy ponadto, że po zakończeniu wizyty Prezydenta Donalda Trumpa, która stała się bezpośrednim pretekstem do przeprowadzenia tej bezkompromisowej akcji,  protestujący w Miasteczku Protestu  będą mogli powrócić  przed Sąd Najwyższy na zajmowane poprzednio miejsce swojego legalnego zgromadzenia oraz że odzyskają zarekwirowaną własność i rekompensatę za dokonane zniszczenia.

Jarosław Kaczyński pozytywnie o postulatach RKW w kwestii liczenia głosów!

Podczas swojego wystąpienia w Przysusze 1 lipca 2017 r. Prezes Jarosław Kaczyński poświęcił istotny fragment przemówienia uczciwości procesu wyborczego! Ruch Kontroli Wyborów z zadowoleniem stwierdza istotną zbieżność tej wypowiedzi z postulatami, jakie zgłaszaliśmy w ciągu ostatniego roku.

 

Polecamy wysłuchanie odnośnego fragmentu po 43 minucie przemówienia Prezesa J.Kaczyńskiego. Czyżby była to – oczekiwana przez RKW –  zapowiedź systemu anglosaskiego liczenia głosów?

Bardzo nas cieszy, że pan Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, w swym wystąpieniu na Kongresie Zjednoczonej Prawicy w Przysusze w dniu 1 lipca 2017 r. jednoznacznie poparł część najważniejszych postulatów Ruchu Kontroli Wyborów dotyczących reformy prawa wyborczego, zawartych w Koncepcji Systemu Wyborczego RKW, przekazanej najwyższym władzom Rzeczypospolitej wraz z naszym Listem z 22 grudnia 2016 r. tj. oddzielenie samorządu od procesu wyborczego, monitoring lokali wyborczych kamerami internetowymi oraz rozdzielenie zbierania głosów od ich liczenia. Liczymy, że wraz z wypowiedzią Pana Prezesa w rządzącej większości parlamentarnej pojawi się niezbędna wola polityczna oraz determinacja i zmiany te zostaną wprowadzone w życie jeszcze przed przyszłorocznymi wyborami samorządowymi.
Niestety, w wystąpieniu pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego zabrakło wsparcia dla naszego równie istotnego postulatu uspołecznienia komisji wyborczych wszystkich szczebli, włącznie z Państwową Komisją Wyborczą, tj. oddania całości procesu wyborczego w ręce zainteresowanych komitetów wyborczych oraz organizacji społecznych i odsunięcia od niego zarówno organów samorządowych, działających formalnie jako delegatury terenowe Krajowego Biura Wyborczego PKW, a także nadzwyczajnej kasty sędziowskiej, dziś w całości powołującej i wchodzącej w skład Okręgowych Komisji Wyborczych i Państwowej Komisji Wyborczej.
Liczymy na to, że także te postulaty RKW zostaną zrealizowane podczas prac, o jakich mówił Prezes Kaczyński.

Apel w sprawie zmian prawa wyborczego

22 czerwca 2017 r.
Szanowny Pan Andrzej Duda
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Biuro Dialogu i Inicjatyw Obywatelskich
ulica Wiejska 10, 00-902 Warszawa

Apel w sprawie zmian prawa wyborczego

Ruch Kontroli Wyborów dnia 22 grudnia 2016 r., w trosce o wprowadzenie rzeczywistych standardów zapewniających uczciwość i transparentność procesu wyborczego, na podstawie doświadczeń z obserwacji wyborów w roku 2015, przekazał Panu Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej dr. Andrzejowi Dudzie (do wiadomości Marszałków Sejmu i Senatu, Prezes Rady Ministrów, Prezesa Prawa i Sprawiedliwości, Przewodniczącego Klubu Parlamentarnego PiS) (zob. http://ruchkontroliwyborow.pl/pilne-list-do-rzadzacych-polska)
list z Koncepcją Systemu Prawa Wyborczego. Niestety, mimo upływu sześciu miesięcy, żaden z adresatów nie odpowiedział. Dlatego dziś domagamy się od Adresatów naszego listu pilnej publicznej odpowiedzi na następujące pytania:

• Czy uważają obecne prawo wyborcze za niewymagające zmian, a składające się wyłącznie
z sędziów Państwową Komisję Wyborczą i Krajowe Biuro Wyborcze, nie podlegające
żadnej realnej kontroli, za instytucje rzeczywiście gwarantujące prawidłowy przebieg
i uczciwość wyborów?
• Czy chcą dalej utrzymywać sytuację, w której władze samorządowe zarządzają procesem
wyborczym, w którym wybierani są jej reprezentanci (np. wójt kontroluje wybór wójta
poprzez przedstawicieli delegowanych przez gminę do komisji wyborczych)?
• Czy widzą potrzebę uspołecznienia procesów wyborczych oraz wysłuchiwania
i odpowiadania na istotne sygnały pochodzące od społeczeństwa?

Z poważaniem

Którego roku umarła matka stróża?

Na portalach społecznościowych pojawia się coraz więcej osób zainteresowanych najbliższymi wyborami.

Cieszy takie zainteresowanie, więc staramy się doradzać i odpowiadać na każde pytania, nawet jeżeli zadawane są w celu dyskredytacji osiągnięć RKW.

Nie widzę powodu do przerywania dyskusji, niezależnie od tego czy ktoś się dopiero uczy i jest ciekawy, czy występuje w roli eksperta, czy też samorodnie, lub na zlecenie trolluje.

Nie ma to dla nas znaczenia.

Trolle szybko odpadają, bo jedyne czego nie cierpi troll to zebranie bęcek w obecności własnych kibiców. Pozostają osoby, które w analizach i rozwiązaniach znajdują się na początku drogi, którą RKW już przeszło.

Ponieważ po raz kolejny pojawia się pytanie o wyniki wyborów zebrane przez RKW, znowu czuję się zobowiązany wytłumaczyć rolę jaką RKW miała odegrać i odegrała w czasie wyborów w 2015 roku.

Ruch Kontroli Wyborów, jak sama nazwa wskazuje, ma na celu kontrolowanie prawidłowego przebiegu wyborów, liczenia i publikowania ich wyników. Nie jesteśmy jednostką dublującą prace PKW w celu podawania wyników, tylko w celu kontroli prawidłowości ich podawania.

Dlatego wszelkie pytania do RKW typu „Pokażcie wyniki wyborów według waszego liczenia”, albo „Czy to prawda, że według waszych wyników, wygrał Komorowski?” mają dla nas mniej więcej tyle sensu co zagadka Szwejka.

„Jest dom o trzech piętrach, każde piętro ma osiem okien. Na dachu są dwa dymniki i dwa kominy. Na każdym piętrze mieszkają dwaj lokatorzy. A teraz powiedzcie, panowie, którego roku umarła matka stróża?”

Treść opinii dla PKW

Szanowna Pani Beata Tokaj
Szef Krajowego Biura Wyborczego

Opinia Ruchu Kontroli Wyborów dotycząca kart do głosowania w wyborach samorządowych w roku 2018

W odpowiedzi na zaproszenie do udziału w konsultacjach społecznych zawarte w piśmie Szefa Krajowego Biura Wyborczego nr ZPOW-0620-30/16 z dnia 3 kwietnia 2017 r., informujemy uprzejmie, że Ruch Kontroli Wyborów jednoznacznie i jednogłośnie odrzuca możliwość wprowadzenia książeczek do głosowania uznawanych jako karty w miejsce jednostronicowych kart do głosowania ze względu na ich uciążliwość w stosowaniu, znaczne ryzyko pomyłek wyborców jak w wyborach samorządowych w roku 2014, trudności w liczeniu i weryfikacji oddanych głosów przez komisje, a także znaczne ryzyko nadużyć. Ponadto, zastosowanie książeczek uniemożliwia oddanie głosu osobie niewidzącej bez pomocy osoby trzeciej, co oznacza de facto wymuszenie głosowania przez pełnomocnika i/lub naruszenie tajności wyborów, przynajmniej w zakresie preferencji wyborcy niewidzącego co do komitetu wyborczego. Zapis Kodeksu Wyborczego dopuszczający możliwość zastąpienia kart do głosowania książeczkami jest szkodliwy i wymaga usunięcia. Nasze szczegółowe opinie na ten temat zostały zawarte w dwóch artykułach zamieszczonych na portalu Ruchu Kontroli Wyborów (www.ruchkontroliwyborow.pl):

Problem wielkości kart do głosowania i głosowania osób niewidzących oraz niedowidzących rozwiązałaby karta z symbolami literowymi komitetów wyborczych i liczbowymi kandydatów drukowana w małym formacie na grubym papierze alfabetem łacińskim i Braille’a oraz podaniem pełnej listy komitetów i kandydatów na wywieszanych w lokalach plakatach drukowanych oboma alfabetami. Ten i inne nasze postulaty zostały zawarte w Koncepcji Systemu Wyborczego Ruchu Kontroli Wyborów, przestawionej najwyższym władzom Rzeczypospolitej 22 grudnia 2016 r. i dostępnej pod adresem: http://ruchkontroliwyborow.pl/category/koncepcja/. Ponadto uważamy, że Państwowa Komisja Wyborcza wraz z Krajowym Biurem Wyborczym powinny zostać rozwiązane i zastąpione organami społecznymi, w skład których wchodziliby przedstawiciele komitetów wyborczych oraz stowarzyszeń. Rola Sędziego Komisarza ograniczałaby się do nadzoru nad przestrzeganiem prawa w procesie wyborczym.

W imieniu Ruchu Kontroli Wyborów

Tomasz Hubert Cioska
Hanna Dobrowolska
Krzysztof Jabłonka
Arkadiusz Nowakowski
Józef Orzeł
Maciej Świrski
Paweł Zdun

Opinia Ruchu Kontroli Wyborów na temat kart do głosowania 07.06.17

Jak fałszować „książeczki” Państwowej Komisji Wyborczej

Rozpoczynamy cykl odpowiedzi na „rozwiązania” proponowane przez PKW.

Na początek książeczki do głosowania, które jak widać nie mają alternatywy przy wyborach samorządowych. A właściwie PKW tej alternatywy nie dostrzega. Poradziłbym, jak w „Misiu”, pójście do lekarza od oczu. Tak kpię, bo mam naprawdę dość sprawowania rządów nad niemal jedyną czynnością, przy której obywatel państwa może wpłynąć na politykę swojego regionu, przez ludzi ograniczonych lub sabotażystów.
Książeczki się SKOMPROMITOWAŁY. W czasie wyborów w 2014 roku odnotowano największy odsetek głosów nieważnych. Wygrało PSL, które już rok później niemal NIE WESZŁO DO PARLAMENTU.
Rzeczywiście trzeba być ślepym, żeby tych faktów choć nie próbować powiązać.
Jedyną różnicą jest zabezpieczenie książeczek hologramami. Ciekawe, jak ma to wpłynąć na zaznaczanie więcej niż jednego komitetu wyborczego?
Hologramy to zabezpieczenie skuteczne 30 lat temu.
Wiecie, ile kosztuje paczka hologramów? Wpiszcie w google. Stać was. A teraz pomyślcie, o jakie pieniądze będą walczyć fałszerze. Za ich wielocyfrowy ułamek można kupić fabrykę hologramów, o przekupieniu właściciela już nie wspominam.
Czy wybory poprzedzi szkolenie z weryfikacji ,czy hologram jest prawdziwy, czy podrobiony? Może kampania medialna? A może specjalne komisje będą jeździły i sprawdzały prawdziwość? Wątpię.
A może po wyborach jakaś fundacja podejmie się weryfikacji? Nic z tego. Jak zwykle karty zostaną zniszczone.
Czy hologramy zabezpieczą fałszowanie książeczek w trakcie liczenia? Zniknie problem dopisania krzyżyka unieważniającego głos, na „kartach” gdzie postawiono na politycznego przeciwnika?
Przede wszystkim  czy zniknie problem dorzucenia w odpowiednim momencie kilkuset głosów na wskazaną prze pryncypała fałszerza osobę?
Wręcz przeciwnie. Książeczki generują dodatkowe sprawdzanie i opóźnianie. Członkowie komisji siedzący od świtu, będą jeszcze bardziej zmęczeni, jeszcze mniej czujni, a doskonale wyszkoleni poganiacze stworzą doskonałą atmosferę do „szybko, szybko bo jutro do pracy”.
Kiedy „unieważnić” kartę?
Można przed wydaniem odłożyć pod spód kilka z już oznaczonym gdzieś pod koniec kandydatem i czekać, aż podejdzie osoba niezbyt ogarnięta, lub co lepiej zdecydowana, która od progu wie na której stronie otworzyć książeczkę i kogo oznaczyć. Taki nie patrzy na resztę, a nawet jak się zorientuje, można iść w zaparte, że sam skreślił więcej i robi awanturę. W tłumie nikt nie zauważy.
Można też w trakcie liczenia. Książeczki wpadną do urny i się pogniotą, pootwierają na różnych stronach, będą miały pozaginane kartki. Trzeba najpierw wyprostować i ułożyć. Cóż za problem skorygować? Przezroczyste urny wylansowane przez Komorowskiego nie mają prowadnicy w szczelinie do wrzucania, więc wyjęcie z nich kart jest łatwiejsze niż opróżnienie porcelanowej skarbonki z monet.
Tym bardziej że grube książeczki (na dodatek zapakowane w koperty, gdyż taką możliwość NAGLE stworzył ustawodawca w 2016r. , by „zabezpieczyć” przezroczyste urny przed zarzutem szpiegowania kto, na kogo oddał swój głos)  wymuszają SZEROKI otwór wrzutowy – min.1,5 cm, jak zaleca PKW na swojej stronie internetowej.PKW sugeruje także „kołnierze”, czyli nakładki zabezpieczające na otwór wrzutowy urny, ale nie są one obowiązkowe – bez nich urna i tak spełni wymagania bezpieczeństwa, tak wiec wiadomo,że władze samorządowe- (o ile to ono będą organizatorami wyborów, przed czym cały czas przestrzegamy w haśle „Burmistrz nie może organizować wyborów na burmistrza” !) nie zafundują na swoim terenie żadnych „kołnierzy”.
Przypominamy także słynną kampanię medialną w TVP poprzedzającą wybory 2014, podczas której tak trafnie poinstruowano wyborców, iz pokazano kartkę do glosowania (a nie książeczkę!!!) i to, w jaki sposób zaznaczyć krzyżykiem głos na tej jednej jedynej kartce.
Czy po tej instrukcji część osób  naprawdę zaczęło oznaczać w ten sposób kilka kartek , unieważniając swój głos? – Mało prawdopodobne, ale stało się to dodatkowym wygodnym uzasadnieniem masowego wysypu głosów nieważnych (sięgającym 50% w „zaprzyjaźnionych” z PO-PSL komisjach)-  i prostym wytłumaczeniem, że z żadnym fałszerstwem nie mieliśmy do czynienia!
Czy w tym kierunku zmierzają obecne konsultacje PKW z m.in. Fundacją Batorego, by zlekceważyć problem „książeczkowy”, aby następnie, by właśnie na „książeczki” spadło całe odium zaskakującego – być może – wyniku wyborów 2018?
Zacytujmy dla przypomnienia alarmistyczne wystąpienie Fundacji tuż przed wyborami parlamentarnymi 2015r. :
„Zwracamy uwagę, na potrzebę dotarcia do obywateli i obywatelek z informacją o tym, jak oddać głos w nadchodzących wyborach tak, aby był on uznany za ważny. (…) ” – czytamy w Oświadczeniu zespół ekspertów oraz archiwistów Fundacji Batorego, który wcześniej analizował karty z wyborów samorządowych 2014 roku.
 
Ot, znowu twórcy kolejnego klipu instruktażowego nie wykazali się ” należytą precyzją”, a Polacy-wyborcy zaskoczyli socjologów dziwną zaćmą umysłu i obkrzyżykowali co się dało w książeczce.
I  tak co 4 lata…
No i klucz programu. Dorzucanie wcześniej przygotowanych, wypełnionych kart do głosowania i uzupełnianie podpisów tych, którzy nie przyszli, tuż przed zamknięciem komisji. Lub opcja dwa, dorzucenie „właściwie” wypełnionych i wyjęcie takiej samej liczby kart z urny, bez zmiany w protokołach wydawania kart.
Jak widzicie, pomysły PKW nie zapobiegną fałszerstwom, a nawet je ułatwią. Fałszowanie wyborów to doskonale zaplanowana i kosztowna inwestycja, która jak widać się zwraca wielokrotnie. PKW, poprzez hologramy zapobiegnie… no właśnie. Czemu zapobiegnie?
Przecież sfałszować może tylko osoba z wewnątrz komisji.
RKW nie wykazuje się ani głupotą, ani krótkowzrocznością. Proponowane przez nas zmiany, w komplecie, nie wybiórczo, zapobiegną fałszerstwom wyborczym, a co najważniejsze przywrócą jak w 2015 roku wyborcom wiarę, że mają realny wpływ na wyniki.

PKW znowu w akcji: prezentacja książeczek do głosowania – nasz komentarz

W wyborach samorządowych w 2018 r. wyborcy będą głosować za pomocą karty do głosowania w formie książeczki – poinformował w poniedziałek przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej sędzia Wojciech Hermeliński. Karty do głosowania będą zabezpieczane hologramami.

Przypomnijmy, że sfałszowane wybory w 2014 roku pozwoliły PSL-owi na uzyskanie bardzo dobrego wyniku; jednocześnie pobity został niechlubny rekord głosów nieważnych: 18% w skali kraju. Zdarzały się komisje, w których ów procent nieważnych kart dochodził do kilkudziesięciu procent, w szczególności dotyczyło to mniejszych miejscowości.
Niestety, wszystkie partie polityczne zaakceptowały powyborczą rzeczywistość polityczną. Nawet groźne pohukiwania płynące ze strony Prawa i Sprawiedliwości szybko ucichły – a obecnie nikt już nie wspomina o tej katastrofie demokracji.

W oficjalnej narracji poprzedniej władzy przyczyną nieprawidłowości było masowe zniechęcenie wyborców do lokalnych elit, wskutek czego obywatele szli na wybory, aby z premedytacją wrzucić do urny nieważną kartę. Ogarnięci amokiem niechęci, stawiali krzyżyki gdzie popadnie, po czym wychodzili w wyborczych lokali w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku.
Druga oficjalna przyczyna to wtórny analfabetyzm, prowadzący do niezrozumienia zawiłej instrukcji głosowania i utrudniający prawidłowe oddanie głosu. Traktowanie spisu treści jako miejsca do postawienia krzyżyka, uważanie każdej strony za odrębną całość… W promowaniu tej wersji celuje Fundacja Batorego, która uzyskała dostęp do zarchiwizowanych książeczek.

Żadna z tych wersji nie tłumaczy jednak najbardziej fundamentalnych pytań: dlaczego akurat w Polsce wyborcy są tak bardzo niedorozwinięci oraz dlaczego skorzystała przede wszystkim jedna partia? Brakuje również odpowiedzi na pytania bardziej szczegółowe- część z nich można poznać w zalinkowanym artykule:

Na wybory książeczka z hologramem – to propozycja PKW „w zasadzie ostateczna”?

Widać, kto rozdaje karty [wyborcze]!
PKW „Nie uchyla się od dyskusji”, a na propozycje Ruchu Kontroli Wyborów zgłaszane wielokrotnie nie zareagowała wcale! Wcześniej – urny z wielkimi otworami, teraz łatwe do sfałszowania karty, a reformy w organizacji wyborów nie widać…

Państwowa Komisja Wyborcza proponuje, by w przyszłorocznych wyborach samorządowych wyborcy głosowali  na kartach do głosowania, które będą miały formę broszury. Poinformował o tym na spotkaniu z dziennikarzami przewodniczący PKW Wojciech Hermeliński.  Podkreślił, że jest to propozycja, która w trakcie trwających konsultacji społecznych może jeszcze ulec modyfikacji.
W ocenie przewodniczącego Hermelińskiego  z przyczyn praktycznych PKW na ten moment nie widzi lepszego rozstrzygnięcia niż broszura – książeczka.  „Płachty w naszym przekonaniu i w przekonaniu wyborców, którzy brali udział w dotychczasowych konsultacjach, nie zdają egzaminu” – powiedział sędzia Hermeliński.  Podkreślił, że karty-płachty odrzucili także w konsultacjach wyborcy niepełnosprawni  – z niepełnosprawnością ruchową czy niewidomi, którzy wymagają na karty wielkoformatowe nakładek w języku Braille’a .” Takie karty są niewygodne i nie dają gwarancji, że pozwoliłyby wyeliminować nieważne głosy w stu procentach.” – powiedział przewodniczący PKW.
Podczas spotkania z dziennikarzami zaprezentowane zostały różne rozmiary kart – od A0 do A4, także w formie książeczki.  Na pierwszej stronie  broszury  znaleźć miałaby się  między innymi instrukcja dla wyborcy, na drugiej kartce – spis treści, a na kolejnych – listy kandydatów  zgłoszonych przez  komitety wyborcze.
Przewodniczący PKW Wojciech Hermeliński  przyznał, że karta w formie książeczki jest „w zasadzie propozycją ostateczną”.  Zaznaczył jednak, że  Komisja nie będzie uchylać  się od dyskusji,  jeżeli w trakcie konsultacji pojawią się opinie o konieczności modyfikacji lub ulepszenia obecnej propozycji.  „Chodzi o to, żeby karta ta była jak najbardziej przejrzysta i jasna dla wyborcy” – podkreślił przewodniczący PKW.

Uchwała o referendum warszawskim uznana za nieważną przez wojewodę

W związku z unieważnieniem referendum warszawskiego publikujemy list koordynatora okręgu warszawskiego RKW.

Dziękuję warszawskim koordynatorom i wolontariuszom za bardzo dobrą mobilizację do akcji kontroli referendum warszawskiego zarządzonego na 26.03.2017r.
Dzisiejszą decyzją wojewoda mazowiecki stwierdził nieważność uchwały Rady m.st. Warszawy ws. referendum.
https://www.mazowieckie.pl/pl/aktualnosci/aktualnosci/33703,Decyzja-Wojewody-uchwaly-o-referendum-ws-ustawy-o-ustroju-mst-Warszawy.html#.WMFfsdDOAu4.twitter
Dziękuję Państwu za to, że się teraz policzyliśmy. Bądźmy w gotowości do akcji kontroli kolejnych aktów wyborczych lub referendalnych.
Paweł Zdun
koordynator okręgu warszawskiego Ruchu Kontroli Wyborów
warszawa@ruchkontroliwyborow.pl
9 marca 2017 r.

Dzień Żołnierzy Wyklętych

1 marca NARODOWY DZIEŃ PAMIĘCI ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH /NIEZŁOMNYCH

Delegacja Ruchu Kontroli Wyborów weźmie udział w uroczystościach
centralnych na pl. Piłsudskiego w Warszawie i w imieniu wszystkich
wolontariuszy oraz  koordynatorów Ruchu Kontroli Wyborów złoży wieniec
przed Grobem Nieznanego Żołnierza w hołdzie tym, którzy nie ugięli
karku przed zniewoleniem, którzy pozostali niezłomnie wierni hasłu
"Bóg, Honor, Ojczyzna", którzy wytrwali aż do ofiary najwyższej w
walce o wolną, suwerenną i sprawiedliwą Polskę.
Cześć i chwała bohaterom!

Paweł Zdun