Komisja Okręgowa – raport MZ

  1. Punkt odbioru mieścił się w wolno stojącym budynku na placu nienależącym do urzędu. Budynek nie spełniał norm budynku użyteczności publicznej. Informatycy mieli osobne pomieszczenie, w którym drukowali poprawione protokoły (małe i ciasne, zupełnie nieprzystosowane do tego rodzaju pracy).
  2. Pełnomocnik Okr.KW w tym punkcie odbioru, w odróżnieniu od punktu obioru w Urzędzie Śródmieście czynnie uczestniczył w procesie odbioru dokumentów.
  3. Steple zdawane przez komisje obwodowe również nie były zabezpieczane. Numerów plomb nie spisywano i nie robiono listy, którymi plombami zabezpieczano poszczególne worki.
  4. Po zatwierdzeniu danych przez Okr.Komisję Wyborczą loginy i hasła nie były protokolarnie niszczone.
  5. W załączeniu skany danych spisanych z systemu informatycznego WOW z protokołów spływających do punktu odbioru z Obwodowych Komisji Wyborczych.

[i] Dzięki takiej weryfikacji można by zauważyć np. ruch kart pomiędzy komisjami mieszczącymi się w tym samym budynku.

[ii] W komisji 181 w protokole ostrzeżeń w systemie znalazła się uwaga, że dodatkowe 16 kart znalezionych w urnie było kartami podstemplowanymi przez sąsiednią komisję nr 182. Po „wejściu” w systemie do protokołu komisji 182 okazało się to arytmetycznie niemożliwe, ponieważ wydanych tam zostało kart 1240. Z urny natomiast wyjęto kart 1231. Tylko 8 wyjetych stamtąd kart było podstemplowane pieczęcią innej komisji. Napisano także w uwagach, że wyniesiono 9 kart ze stemplami tej (182) komisji. Zatem po dodaniu 16 kart znalezionych w komisji 181 ze stemplami komisji 182 suma wydanych w komisji 182 kart była większa. Nasuwa się przypuszczenie, że prawdopodobnym jest, że to nie ktoś z wyborców wyniósł podstemplowane i wydane karty, ale ktoś (być może członek komisji) doniósł podstemplowane, ale czyste karty z komisji 182 i wrzucił je do urny w komisji 181.