Komunikat Zarządu RKW o złożeniu protestów wyborczych

7 listopada 2018 r. dr Józef Orzeł, Ewa Stankiewicz i Paweł Zdun (członkowie Zarządu społecznego Ruchu Kontroli Wyborów) złożyli  do Sądu Okręgowego w Warszawie za pośrednictwem właściwych sądów rejonowych protesty wyborcze dot. prawidłowości wyborów samorządowych przeprowadzonych w dn. 21 października szczególnie na terenie m. st. Warszawy, wnosząc o ich unieważnienie.
Na terenie m.st. Warszawy jak i całego Kraju są także składane inne protesty wyborcze koordynatorów i wolontariuszy Ruchu Kontroli Wyborów dotyczące wyborów samorządowych z dn. 21 października 2018 r. (także dotyczące II tury z dn. 4 listopada).

protest wyborczy w sądzie

***

Treść pisma:

Warszawa 7 listopada 2018 r.

Wnioskodawca
Ewa Stankiewicz
Wyborca z okręgu
Warszawa […]
ujęta tamże w spisie wyborców

Członek Obwodowej Komisji Wyborczej nr 142
przy ul. Krasnołęckiej 3 w Warszawie

Członek Zarządu Społecznego Ruchu Kontroli Wyborów
ul. Chmielna 11/8, 00-021 Warszawa
ruchkontroliwyborow.pl
sekretariat@ruchkontroliwyborow.pl

SĄD OKRĘGOWY
w Warszawie
poprzez
Sąd Rejonowy Warszawa Mokotów
ul. Ogrodowa 51 A 00-873 Warszawa

P R O T E S T  W Y B O R C Z Y
przeciwko ważności wyborów samorządowych przeprowadzonych na terenie m. st. Warszawy w dniu 21 października 2018 r.

skierowany na podstawie art.82 i 83 Kodeksu Wyborczego wnioskodawca spełniający wymogi określone w art.82 par. 2 Kodeksu Wyborczego, składa niniejszy Protest Wyborczy.

– Wnoszę o weryfikację wyników wyborów we wszystkich Obwodowych Komisjach Wyborczych na terenie Miasta St. Warszawy, w których frekwencja wynosiła powyżej 65%. Niniejszym zwracam się o weryfikację udziału w wyborach poprzez sprawdzenie autentyczności podpisów widniejących w spisie wyborców i potwierdzenie udziału w głosowaniu osób, których podpisy widnieją w tychże spisach. Biorąc pod uwagę statystyki wyborcze w mieście stołecznym Warszawa wnoszę o potwierdzenie tożsamości osób, których podpisy widnieją w spisach poprzez personalny kontakt z tymi osobami we wszystkich obwodach o frekwencji przekraczającej 65%.

– Po zweryfikowaniu prawdziwości podpisów wnoszę o ponowne przeliczenie głosów na terenie całego miasta stołecznego Warszawy, w szczególności w OKW 613, 562, 569, 566, 726, 558, 157, 344, 561, 556, 619, 630, 343, 632, 567, 560, 872, 624, 1, 461, 334, 727, 622, 716, 568..

– Ze względu na skalę potwierdzonych nieprawidłowości, które mogły mieć istotny wpływ na wynik głosowania wnoszę o unieważnienie wyborów samorządowych na urząd Prezydenta Miasta przeprowadzonych na terenie m. st. Warszawy dnia 21 X 2018, we wszystkich 9 okręgach wyborczych i ponowne przeprowadzenie wyborów w trybie art.394 par.3 Kodeksu Wyborczego w oparciu i przy użyciu komisarzy wyborczych, bez udziału urzędników miasta st. Warszawa. Urzędnicy ci działali z pozycji konfliktu interesu, jako że wybory dotyczyły obsadzenia funkcji ich przełożonego. Protesty, które wpłynęły do Społecznego Ruchu Kontroli Wyborów wskazują na masowe matactwa.

U z a s a d n i e n i e

Wnioskodawca, jako Członek Zarządu Społecznego Ruchu Kontroli Wyborów z racji pełnionej funkcji, w dniu wyborów zetknął się z wieloma nieprawidłowościami, nadużyciami i łamaniem przepisów Kodeksu Wyborczego. Szczególnie wiele nieprawidłowości dotyczyło obszaru Stolicy, zwłaszcza wyboru Prezydenta Miasta.

I. Do najczęstszych naruszeń przepisów kw w rozumieniu art.82 par. 1 pkt.2 Kodeksu Wyborczego należały:

– Zawyżona frekwencja wyborcza mogąca być rezultatem matactw wyborczych, przy jednoczesnym zmniejszeniu ilości lokali wyborczych co wywołało efekt tłumu i kolejek. Potencjalnym symptomem fałszerstwa wyborczego jest ponad 65 procentowa frekwencja wyborcza w lokalach wyborczych na terenie miasta stołecznego WARSZAWA (Załącznik nr 3)
Przykładowo w Obwodowej Komisji Wyborczej nr 216 frekwencja wyborcza w dniu 21 października wyniosła 71,92%. Biorąc pod uwagę frekwencję krajową 48,83%, masowe zgłoszenia problemów i skarg wyborczych do Ruchu Kontroli Wyborów, jak również dane sondażowe dotyczące wyborów Prezydenta Warszawy wskazujące na rozstrzygnięcie w II turze, ekstremalnie wysoka frekwencja stanowi symptom fałszerstwa mającego wpływ na wynik wyborów.

Istnieje uzasadnione podejrzenie, że frekwencja została zawyżona poprzez dorzucanie kart do głosowania przez urzędników OKW, na co wskazuje raport Mężów Zaufania z OKW nr 150 oraz 164 w Warszawie (patrz poniżej).

– Ponadto wybory powinny zostać unieważnione z powodu konfliktu interesu urzędników obsługujących wybory i możliwych matactw. Udział komisarzy wyborczych był symboliczny i fasadowy. Praktycznie całość procesu wyborczego jeśli chodzi o wybory Prezydenta Warszawy była w rękach urzędników miasta podlegających Prezydentowi jednoznacznie opowiadającemu się po stronie jednego z kandydatów. W rękach tych urzędników spoczywały wszystkie instrumenty bezpośredniego głosowania: czyste karty do głosowania, pieczęcie, spisy wyborców, a następnie worki z oddanymi głosami, oraz spisy wyborców wraz z podpisami. W wielu przypadkach w gestii urzędników miasta pozostawał dobór i uzupełnienie składów komisji wyborczych, jak również nadzór nad ich pracą. Całkowicie w rękach urzędników miasta stołecznego Warszawa było rozdysponowanie pracy dla członków Komisji Wyborczych oraz dostarczenie im narzędzi pracy.

– Bałagan i chaos w wyniku zmniejszenia liczby komisji obwodowych, niewystarczającej informacji dotyczącej zmiany adresu komisji które od lat miały siedzibę w tym samym miejscu, zbyt mała ilość członków komisji (na ogół 5 osób), które fizycznie nie były w stanie prawidło posegregować i policzyć głosów dla 4 rodzajów wyborów (często mając do czynienia z ponad 8 tysiącami kart). Fakt braku zawiadomień o wakatach w komisjach wyborczych jest poważną przesłanką celowego działania, którego efektem był brak transparentności procesu wyborczego.

– Zestaw zaobserwowanych nieprawidłowości na terenie Miasta St. Warszawy został przedstawiony we wstępnej analizie raportów z naruszeń procedur wyborczych zaistniałych w Wyborach Samorządowych 21 października 2018 r. w OKW na teranie Polski zgłoszonych do Sztabu RKW w Warszawie (Patrz Załącznik 1).

II. Konkretne przykłady pogwałcenia procedur wyborczych z rejonu Miasta St. Warszawy:

OKW 13
bałagan organizacyjny, bardzo duże kolejki głosujących (wytworzone poprzez zmniejszenie liczby komisji)

OKW 20
zasłabnięcie członka komisji, praca w składzie 4 osób, odmawiający współpracy informatyk, konfliktowa przewodnicząca OKW (która przed zakończeniem pracy komisji samowolnie oddaliła się z komisji), kłopoty z systemem IT, długi brak kontaktu z urzędem, dopiero moja interwencja w KBW pozwoliła na zakończenie pracy ok. 2 rano we wtorek.

OKW 30
mieszcząca się przy ul. Okrąg 6B – bardzo duży tłok w komisji i praca częściowo na korytarzu (tj. formalnie poza lokalem OKW).

OKW 84
chaos i brak możliwości kontroli, bardzo duże kolejki głosujących (wytworzone poprzez zmniejszenie liczby komisji i zgrupowanie ich w jedną komisję).

OKW 144
Relacja Męża Zaufania:.
1. nie przeliczono kart do głosowania w niedzielę, nie wiadomo czy liczono w sobotę
2. część kart do głosowania była opieczętowana w dzień poprzedzający wybory, w sobotę
3. karty wyborcze były w dzień wyborów składowane w pomieszczeniu poza lokalem wyborczym bez nadzoru całej Komisji (pomieszczenie przyległe) i donoszone przez jednego z członków OKW.
4. wielokrotnie OKW dopuszczała – nie reagowała – do wynoszenia przez głosujących kart poza lokal wyborczy do przyległego holu wejściowego
5. do OKW wzywano Policję

OKW 150
Uwagi Męża Zaufania oraz Raport Męża Zaufania:
1. Duża rozbieżność pomiędzy frekwencją zliczaną poprzez Męża Zaufania a podaną przez Obwodową Komisję Wyborczą. Nastąpił niewytłumaczalny przyrost liczby głosujących w ostatnich 4 godz. trwania wyborów (czyli już po drugim podaniu frekwencji przez OKW) w stosunku do frekwencji zliczanej przez Męża Zaufania
2. przewodniczący OKW tzw. „dziennej” wyniósł poza lokal wyborczy na około 10-20 minut Spis Wyborców tuż po zamknięciu Lokalu Wyborczego.
3. nie przeliczono kart w dzień wyborów w niedzielę

OKW 157
Raport przewodniczącej OKW:
1. W budynku szkoły przy ul. Barcelońskiej 8 w Warszawie były 3 komisje. Pierwsza miała obwód ok. 2400 osób, druga komisja ok. 2200, trzecia ok. 700 osób. Bezsensowny podział zważywszy na obciążenie pracą poszczególnych komisji i wielkość kolejek wyborców.
2. Pierwsza komisja otrzymała 8400 kart łącznie do postemplowania. Jest to fizycznie niemożliwe by postemplować tyle kart jedną pieczątką w ciągu jednego dnia (zważywszy dodatkowo na klejenie się kart, trudności z rozdzieleniem płacht, sprawdzałam liczenie kart z dnia poprzedniego stemplując je).
3. Nawet gdyby komisja otrzymała 2 pieczątki, to pracując w składzie 5 osobowym nie byłaby w stanie postemplować wszystkich.
3. Frekwencja wyniosła ok 73%. Głosujący byli wszędzie. Nie było żadnej możliwości kontrolowania tego, co się dzieje na sali ani kontrolowania wyborców, czy nie wynoszą kart. 5-osobowy skład komisji uniemożliwia to.
4. Pracowaliśmy w układzie: ja stemplowanie kart i telefony, 1 osoba składanie płacht w komplet, 3 osoby wydające karty. Z trudem nadążaliśmy.
5. W sobotę zaczęliśmy pracę o 8.30, transport dotarł po 11ej, do 16ej liczyliśmy i sprawdzaliśmy liczenie. W niedzielę zaczęliśmy pracę o 5.45, zakończyliśmy o 24. Jak skomentował ktoś z komisji, nawet więźniowie w obozie koncentracyjnym nie pracowali tylu godzin. Nie mieliśmy przerw – wyłącznie, żeby dotrzeć do swojego obwodu i oddać głos.
6. Ze względu na ogromną ilość interwencji dot. spisu wyborców, praktycznie nie było możliwości dodzwonienia się do ewidencji ludności na Mokotowie. Wiele osób odeszło od urn, bo nie miało ochoty czekać, kiedy uda się mi dodzwonić. Odrębną sprawą są zgłaszający się przez e-puap – wszyscy odesłani bez możliwości głosowania.
7. Na budynkach spółdzielni mieszkaniowych dopiero 2 dni przed wyborami powieszono informacje o miejscu głosowania.
8. W wielu miejscach pozmieniano miejsca głosowania (np. ludzie z Wiktorskiej do tej pory głosujący na Kazimierzowskiej, w tym roku znaleźli się w komisji na Grottgera – starsi nie mieli możliwości zdrowotnych dotarcia tam). Mam wrażenie, że sporo zrobiono by uniemożliwić starszym i niepełnosprawnym głosowanie (kolejki, brak miejsca, lokale daleko, nikt z komisji nawet nie miał możliwości udzieleni podstawowej pomocy, czy informacji).
9. Miałam na szczęście męża zaufania z Kukiz’15 – był cały dzień. Przynajmniej byłam pewna, że nikt urny nie wyniesie i że obserwuje non stop wrzucanie kart.
10. Niemożność dochowania RODO – przy zgłaszaniu (kilka razy udało mi się dodzwonić) do ewidencji trzeba było podać pesel, musiałam robić to z sali wyborczej, bo był wymóg by na sali było min. 4osoby i musiałam pilnować stemplowanych kart.
11. Pracowałam jako przewodnicząca komisji przy wszystkich wyborach od 2011 roku – jeszcze takiego bałaganu organizacyjnego nie widziałam.

OKW 164
Relacja Mężów Zaufania oraz członka OKW.

Rozbieżność frekwencji zliczanej przez Męża Zaufania oraz frekwencji podanej przez członków Obwodowej Komisji o 171 osób!

1. brak reakcji Urzędnika Wyborczego (oddelegowanej osoby dla każdej OKW) na zarzut członków OKW, iż lokal nie nadaje się do przeprowadzenia wyborów
2. nie przeliczono kart do głosowania w sobotę
3. nie przeliczono kart przed 7.00 w niedzielę. W wyniku interwencji Męża Zaufania do Komisarza Wyborczego zaczęto liczyć karty w niedzielę – trwało to już w trakcie wyborów – liczyła jedna osoba poza lokalem wyborczym.
4. część kart do głosowania i pieczęć OKW poza lokalem wyborczym (boczne pomieszczenie), pieczęć była przenoszona kilkakrotnie pomiędzy lokalem wyborczym a pomieszczeniem przyległym
5. rozbieżna liczba frekwencji liczona przez MZ, a podaną przez OKW i na godz.17.00 różnica wynosiła 82 osoby (OKW:959, MZ:877 – patrz: uwagi MZ Pawła Pojawy)
6. narastająca rozbieżność pomiędzy frekwencją zliczoną przez Mężów Zaufania (1165 głosujących) a różnicą kart otrzymanych i niewykorzystanych. Rozbieżność w zależności od rodzaju wyborów od 38 do 171 głosujących
5. we wtorek 23 X jeden z członków OKW 164 zrywał z tablicy wywieszone dzień wcześniej protokoły wyborcze – świadkiem inny członek tej OKW delegowany poprzez RKW

OKW 464
Zgłoszenie interwencyjne o poważnych zaniedbaniach skutkujące wysłaniem na miejsce Obserwatora Społecznego, który został także przez część pracy komisji nocnej.
Obserwator potwierdził niewiarygodny bałagan (poza chaosem organizacyjnym, część dokumentacji na podłodze). „Lokal nieprzygotowany (karty trzymane w miejscu niezabezpieczonym, dostępne dla nieuprawnionych, którzy nota bene je stemplowali i wnosili do sali!) Chwilami dziki tłum. Brak możliwości nawet luźnej kontroli. Przewodniczący OKW odebrał Zaświadczenie Obserwatora Społecznego, które po jakiś czterech godz. obserwator znalazł na podłodze razem z dwoma kartami do głosowania. Dwa razy Obserwator Społeczny zauważył niewłaściwe składanie podpisów (raz samowolnie na liście przed potwierdzeniem tożsamości, raz dwukrotny podpis). Potwierdzanie tożsamości na zasadzie pokazania palcem na liście i stwierdzenia „to ja”. Z reguły w komisji były trzy osoby, czasami tylko dwie. Przeciążanie pracą starszej pani – członkini komisji. Ok. 19 pani ta miała już kłopoty z podjęciem długopisu ze stołu (nie mogła zatem należycie dopilnowywać procesu wydawania kart). Brakujące pakiety kart z jakiegoś pomieszczenia przyniosła przynajmniej dwa razy osoba bez jakiegokolwiek identyfikatora. Totalny bałagan, robiący wrażenie dobrze zorganizowanego. Przy sporządzaniu protokołu zdawczo- odbiorczego wiceprzewodniczący odmówił podpisania go (a może jakiegoś fragmentu?). Komisja zliczająca głosy (nocna) Skład: 4 osoby + informatyczka. Komisja przybyła ok. 21.30. W pozostawionym przez komisję dzienną lokalu nie można było nic znaleźć (nawet przez pewien czas pieczęci komisji dziennej). Skierowanie jako obserwatora ponownie wręczyłem przewodniczącej komisji zliczającej. Zliczanie niezbyt sprawne. Jeden z powodów – nic się nie zgadzało. Udało się jedynie potwierdzić liczbę pobranych kart do rady dzielnicy, rady Warszawy i sejmiku – 1496 podpisów i wrzucone 1492 karty + 11 w „nadmiarowym” pakiecie w głosowaniu do sejmiku. Sądząc z pozycji w urnie odpowiadał on mniej więcej godz 12 dn. 21.10 (estymacja Obserwatora Społecznego).
W głosowaniu na prezydenta ok. godz. 14. także stwierdzono 1492+11 głosów. Karty liczono pojedynczo (nie komisyjnie) nawet po 5-7 razy (ewidentnie było widać wyczerpanie członków komisji). Nic się nie zgadzało. Sugerowano nawet wliczenie nadmiarowych kart do kart wydanych. W liczeniu brała udział informatyczka. Do ok. 16 protokoły nie były wprowadzone. Przy pakowaniu znaleziono nie wprowadzony do prot. zdawczo-odbiorczego protest grupy wyborców (podstemplowany pieczęcią komisji!) z podanym nawet Peselem jednej z Pań. Czy były inne takie protesty nie wiadomo. Nie zezwolono Obserwatorowi Społecznemu na zrobienie zdjęć protokołów odręcznych, obiecując wydruki. Ze względu na b. złe samopoczucie OS opuścił komisję przed ich wydrukowaniem.
Uwagi dodatkowe: z rozmów telefonicznych prowadzonych przez członków komisji ze znajomymi z innych komisji na Gocławiu, wynikało, że są komisje z nadmiarowymi nawet 50 głosami. Uwaga podstawowa: stanowcze przeciążenie członków komisji pracą.

OKW 599
a/ w wyborach prezydenta z 1410 kart wydanych, w urnie znaleziono tylko 1350
b/ w wyborach do sejmiku z 1410 wydanych, w urnie 1342
c/ w wyborach do rady dzielnicy z 1410 wydanych, w urnie 1337
d/ w wyborach do rady m.st. z 1410 wydanych, w urnie 1340.

OKW nr 929:
– w pierwszym etapie liczenia głosów nie ustalono łącznej liczby oddanych głosów ważnych i nieważnych
– głosy liczone są w podgrupach, część z nich leży na stole, a część na podłodze;
– przewodnicząca komisji i członkowie komisji trzymają długopisy i jednocześnie liczą głosy;
– w liczeniu głosów brał udział informatyk, pracujący przy komisji.”

III. Ponadto miały miejsce następujące nieprawidłowości o charakterze ogólnokrajowym:

Nieprzeliczenie kart wyborczych, brak poprawnych protokołów, nieostemplowanie kart wyborczych, niezaplombowanie urn wyborczych, b. liczne nieprawidłowości przy liczeniu głosów i wiele, wiele innych. Szczegóły naruszeń przedstawione są w dokumentach sporządzonych przez Wolontariuszy RKW, a to: Wykaz zaobserwowanych nieprawidłowości podczas przygotowania i przebiegu wyborów 21.10.2018 oraz Analiza raportów z naruszeń procedur wyborczych zaistniałych w Wyborach Samorządowych 21 października 2018 r. w OKW na terenie Polski zgłoszonych do Sztabu RKW w Warszawie (Patrz Załącznik 1 i 2). Jest to nikły procent faktycznych naruszeń kw, telefonicznych zgłoszeń były tysiące. Rzeczone dokumenty załącza się.

Szczególnie niebezpiecznym zjawiskiem był nadmiar kart wyborczych wyjmowanych z urn w stosunku do liczby kart wydanych, To też było zjawisko nagminne. W załączeniu przykładowy wykaz OKW w których zaistniał nadmiar kart wyjętych z urn, są to OKW z różnych dzielnic, co wskazuje na rozległość tego nielegalnego procederu, stanowiącego w istocie występek z art.248 pkt 5 kk. Rzeczony wykaz załącza się.

Bardzo istotną kwestią było faktyczne pozbawienie prawa głosu wielu obywateli, którzy dopisywali się do spisu wyborców za pomocą elektronicznej platformy e-puap. Wyborcy wysyłali swe dane pocztą elektroniczną wraz ze skanem dowodu osobistego, po czym dowiadywali się, że nie zagłosują, bo ich nie ma w spisie wyborców. Pytanie o powód jakże często kwitowane było wzruszeniem ramion. PKW nie poinformowała bowiem Wyborców w trybie art.122 kw, że dopisać się do spisu wyborców można najpóźniej 5 dni przed wyborczą niedzielą. Niektórzy otrzymali pozytywną decyzję w poniedziałek, 22 X.

Dużo było też przypadków tzw. szpitalnych. Obłożnie chorzy, którzy wyszli ze szpitala tuż przed niedzielą, dowiadywali się w OKW, że nie zagłosują, bo są przecież w szpitalu. W szpitalu zaś nie mogli już głosować, jako wypisani. W rezultacie nie głosowali nigdzie.

Dnia 21 X 2018. miał miejsce niesłychany incydent z udziałem p. Wojciecha Hermelińskiego, Przewodniczącego PKW. Otóż tenże p. Przewodniczący ok. g. 20:57 przed kamerami TV oświadczył publicznie, że w zw. z dużą frekwencją i kolejkami do punktów wyborczych przedłuża się czas głosowania poza g. 21:00, aż do ostatniego chętnego. Jednocześnie PKW nie przedłużyła ciszy wyborczej i tuż po g. 21:00 prognozowane przez exit poll wyniki wyborów zostały podane do publicznej wiadomości, na całą Polskę. Stojący w kolejkach wyborcy rzecz jasna natychmiast się o tym dowiedzieli z posiadanych nowoczesnych urządzeń elektronicznych, zwanych smartfonami. Miało to skutek dwojaki, Część większa wyborców rozeszła się do domów, bo po co stać w kolejce, kiedy wszystko jest już jasne. Część mniejsza zaś wykazała się cierpliwością i zagłosowała, znając już nieoficjalne wyniki wyborów, co nie mogło nie mieć wpływu na preferencje wyborcze. Zjawisko to szczególnie zaistniało w Warszawie, gdzie frekwencja wyborcza sięgnęła niespotykanie wysokiego poziomu, rzędu 63% uprawnionych, a zapowiadała się na dużo wyższą, jako że kolejki po g. 21:00 były jeszcze długie. Niefortunna wypowiedź p. WH na pewno mocno zaciążyła na wynikach stołecznych wyborów. Trzeba było przedłużywszy czas głosowania, przedłużyć ciszę wyborczą, czego nie zrobiono. A być może wyniki byłyby inne… Doszło więc do naruszenia przepisów dotyczących głosowania, zwłaszcza rażącego naruszenia art.39 par. 4 Kodeksu Wyborczego, stanowiącego, że po 21 głosują już tylko obecni w lokalu, przed innymi zamyka się drzwi.

Kwestia niezgodności uchwał – wytycznych PKW z przepisami Kodeksu Wyborczego. Dnia 17 IX 2018 PKW podjęła 2 uchwały – wytyczne dot. przeprowadzenia głosowania w obwodzie oraz ustalenia wyników głosowania w obwodzie. Obie te uchwały zostały zaskarżone do SN w trybie art.161a Kodeksu Wyborczego. Wszelako SN swym Postanowieniem w sprawie I NSW 6/18 skargę tę odrzucił z przyczyn formalnych, dotąd nieznanych. Odrzucenie oznacza brak merytorycznego rozpoznania, kwestia zarzutów w Skardze podniesionych pozostaje więc otwarta. Zarzuty te Wnioskodawca w pełni podziela i uznaje za własne. Niespójność uchwał PKW z przepisami kodeksowymi niewątpliwie stanowi naruszenie przez organ wyborczy przepisów kodeksu dotyczących głosowania, co miało wpływ na przebieg wyborów. Jeżeli OKW w terenie stosują wadliwe wytyczne, to wynik wyborów też musi być wadliwy. Dotyczy to zwłaszcza kwestii informatycznych, z którymi PKW ma kłopoty od dawna.

Pragniemy zwrócić uwagę, że w Austrii w 2016 roku powtórzono II turę wyborów prezydenckich, pomimo że zdaniem austriackiego Trybunału Konstytucyjnego wybory odbyły się bez oszustw oraz manipulacji, niemniej skala potwierdzonych nieprawidłowości (np. otwieranie kopert z kartami wyborczymi przed przybyciem komisji do lokalu wyborczego czy też zliczanie głosów przez osoby nieupoważnione) mogła mieć wpływ na wynik głosowania. Ilość i waga zgłoszeń, które napłynęły po tych wyborach samorządowych do Ruchu Kontroli Wyborów, wskazuje gigantyczną skalę nieprawidłowości bądź wprost fałszerstw.

Zestaw zaobserwowanych nieprawidłowości na terenie kraju został przedstawiony we wstępnym wykazie zaobserwowanych nieprawidłowości podczas przygotowania i przebiegu wyborów 21.10.2018: (Patrz Załącznik 2).

Mając powyższe na uwadze, wnioskodawca wnosi jak na wstępie.

Z poważaniem

Ewa Stankiewicz

Załączniki

1.Analiza raportów z naruszeń procedur wyborczych zaistniałych w Wyborach Samorządowych 21 października 2018 r. w OKW na teranie Polski zgłoszonych do Sztabu RKW w Warszawie.

2. Protest Wyborczy – Wykaz zaobserwowanych nieprawidłowości 21.10.2018

3. Wykaz Obwodowych Komisji Wyborczych w Warszawie z frekwencją ponad 65%