Relacja z Marszu Wolności i Solidarności 2015

Tu jest Polska. W Polsce dzisiaj trwa wielki spór i warto odpowiedzieć sobie na pytanie, o co w gruncie rzeczy chodzi? Ci, którzy byli tutaj wczoraj mówią, że chodzi o wypełnianie przez Trybunał jego przewidzianej przez prawo roli. O, to szanowni państwo, żart! Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego i prezes Trybunału osobiście brali udział w przygotowywaniu ustawy, o której sami potem musieli powiedzieć, że złamali konstytucję.
Łamią nieustannie procedury. Wydają bezpodstawne wyroki, ale są także ci, którzy nie są sędziami i dzisiaj krzyczą. Więc może warto wiedzieć, że nie wykonali prawie 50 orzeczeń Trybunału. A dzisiaj płaczą przy niewielkim opóźnieniu. To jest zalew hipokryzji i musimy o tym wiedzieć. My chcemy dobrego Trybunału Konstytucyjnego. Takiego, który będzie rzeczywiście strzec konstytucji, ale to nie jest ten trybunał w obecnym składzie. Ten ma zupełnie inną rolę. Ale są tacy, też byli tutaj wczoraj, którzy mówią, że bronią demokracji. Jest jak w 2006 i 2007 roku. Opozycja działa bez żadnych ograniczeń. Obraża rząd, obraża prezydenta – jak choćby wczoraj.

Odbywają się spokojne demonstracje tak jak ta wczorajsza, czy to jest demokracja, czy to jest dyktatura? Oni próbują wmówić ludziom, że w środku gorącego lata jest mróz i są tacy, którzy są gotowi w to uwierzyć. Ale to nie są ludzie, którzy sprawnie myślą.Tu są ludzie, którzy myślą i dobrze wiedzą, że w Polsce nie ma żadnego zagrożenia demokracji. Ono było za rządów Platformy Obywatelskiej. To wtedy wysyłano ABWżeby likwidować strony internetowe. To wtedy próbowano zablokować publikacje książek. To wtedy wysyłano kontrole na najstarszą polską uczelnię, z powodu pracy magisterskiej, to wtedy wysyłano zwarte oddziału policji, by likwidowały napisy godzące w pana premiera Tuska. To wtedy nie dopuszczono ludzi o krytycznych dla władzy poglądach do sal na uczelniach. To wtedy mieliśmy do czynienia z atakami na dziennikarzy. To wtedy ogłoszono, że opozycja nie ma prawa wygrać wyborów i, że musi być anihilowana, czyli zniszczona. Mamy do czynienia także z niebywałym wręcz natężeniem hipokryzji, oszukiwaniem ludzi, liczenia na to, że nic nie pamiętamy, że przeciętny Polak nic nie pamięta. Polacy pamiętają jak to wyglądało!

Ale jeśli nie o demokrację i Trybunał chodzi, to sprawa jest jasna. Chodzi o tę wielką przebudowę Polski, która podejmujemy. Przebudowę w interesie ogromnej większości Polaków. Musimy Polskę zmienić, uczynić sprawiedliwą i solidarną. Oni chcą nam uniemożliwić danie 500 zł na dziecko. Dlaczego? Bo to my dajemy! I jestem pewien, że ten Trybunał by to zakwestionował. Nie chcą dopuścić do powrotu starego wieku emerytalnego. Oni nie chcą dopuścić by ludzie po 75 roku życia otrzymywali darmowe lekarstwa, nie chcą by podjęto decyzje by wzrosły płace. Nie chcą dopuścić byśmy rozpędzili tę bandę kolesiów, która teraz się rozsiadła w całej administracji. I oni chcą nie dopuścić do naprawy wymiaru sprawiedliwości. Instytucji która jest szczególnie krytykowana przez społeczeństwo. Czy chcecie wymiaru sprawiedliwości, w którym biedny człowiek, mieszkaniec domu opieki kupuje sobie telewizor, nie może spłacić raty i za to idzie do więzienia, a gangsterzy i aferzyści chodzą na wolności? Czy chcecie by lądowali w więzieniu rolnicy, którzy chcą kupić polską ziemię? A ci, którzy ludziom pistolety do głowy przystawiali, byli na wolności?
Tu chodzi o nie dopuszczenie do tego, by gigantyczna fala nadużyć z ostatnich 8 lat nie wyszła na wierzch. Jest cały przemysł oszukiwania i wyciągania naszych wspólnych pieniędzy. Wszędzie mamy do czynienia z wyciąganiem pieniędzy i dawaniem ich uprzywilejowanym. Ci, którzy w trakcie tzw. transformacji przenieśli się z władzy na własność, mają się dalej tuczyć? Nawet wtedy jeśli dopuszczają się przestępstw. I o to właśnie wchodzi. Nie dać zwykłym Polakom i dalej Polskę rabować. To jest sens tego sporu. O to tutaj chodzi. Ten Trybunał ma być redutą broniącą tego układu, tego co w ciągu tych 26 lat było złe i haniebne. Dlatego musimy ten Trybunał zmienić i uczynić z niego instytucję, która będzie broniła prawa obywateli i konstytucji. Ale nie tak, że ona obowiązuje tylko dla jednych.
Mogę powiedzieć państwu, że warszawska ulica już nawet w czasie ich demonstracji potrafiła odpowiedzieć. Nie wypada mi zacytować całości, ale zaczynał się to tak: „Cała Polska z was się śmieje… „.

( „Komuniści i złodzieje!”- dopowiedział Joachim Brudziński)

———————————————————————————————————————————————————————————

Tuż po marszu ozpoczęła się manifestacja zorganizowana przez stowarzyszenie Ruch Kontroli Wyborów – Ruch Kontroli Władzy. Najpierw demonstrujący spotkali przed siedzibą „Gazety Wyborczej”. Później wyruszyli na ulicę Woronicza, przed siedzibę TVP.
Nowe media narodowe!”, „Przestańcie kłamać!”, „Adam Michnik, gdzie twój honor?!” – skandowali hasła zgromadzeni przy ulicy Czerskiej. Było też: „Dość pieniędzy państwowych!”, „Gazeta Wyborcza hańbi Polskę!” i „Adam Michnik – obiecałeś!” – hasło odnoszące się do obietnicy naczelnego „GW”, że wyjedzie z Polski.

Przemawiali W.Reszczyński, M.Pawlicki, J.Targalski – reprezentujący niezależne dziennikarstwo.