Skandale

4 listopada 2015

Pracowaliśmy jako mężowie zaufania na zmianę z moim kolegą w komisji …

Byliśmy tam od otwarcia lokalu przyjęci przez sprawiającego dobre wrażenie młodego Przewodniczącego Komisji. W połowie dnia przyszedłem zmienić mojego kolegę, przewodniczącego zmieniła pani … jako zastępca przewodniczącego.

Zażądała ode mnie upoważnienia i stwierdziła, że jest nieważne bo nie miało pieczątki. Starała się mnie usunąć z lokalu twierdząc, że nie mam prawa tam przebywać.

Stawiałem opór, dzwoniłem do Koordynatora, później nieuprzejma pani zdecydowała się odpuścić i pozostałem na straży do końca.

Wadą szkolenia był brak jasnego rozdzielenia „życzeniowego myślenia” o pracy komisji od nieco innych przepisów PKW. Według życzeniowego myślenia, książeczkę z kandydatami na posłów powinna przeglądać jedna osoba na oczach pozostałych. W praktyce i w zgodzie z przepisami PKW książeczki sortowali wszyscy członkowie komisji na odpowiednie stosy, a później liczono w stosach. Dzięki temu praca komisji zakończyła sie dużo wcześniej, już o godz. 3:00;

O członkach Komisji mogę powiedzieć opinię pozytywną, nie zaobserwowałem jakichś podejrzanych czynności chociaż drobne, niezamierzone błędy przy sortowaniu książeczek mogły się zdarzyć.

Poza możliwościami kontroli były głosowania z zaświadczeniami, z pełnomocnikami, z nazwiskami dopisanymi, itp. Pozdrawiam serdecznie.

4 listopada 2015

Chętnie. Generalnie zauważyłem następujące rzeczy:

– niska jakość urn, schowków na karty i taśmy pieczętującej, co nie pozwala na pewność, że nie nastąpiły nieprawidłowości pod nieobecność komisji