Stajnia Augiasza. Przepisy i organy wyborcze wymagają gruntownych zmian

Korzyścią skandalu wyborów samorządowych w 2014 r. jest mobilizacja społeczna, powołanie Ruchu Kontroli Wyborów oraz zaangażowanie Polaków w każdą, możliwą formę pracy (członkowie komisji, mężowie zaufania czy osoby wspomagające). Efektem wysiłku wielu tysięcy wolontariuszy jest bogata baza informacji o nieprawidłowościach wyborczych oraz wyciągnięte wnioski. Oczekujemy wyborów prostych, przejrzystych, bezpiecznych i należycie kontrolowanych. Oczekujemy zwiększenia możliwości kontrolowania przez obywateli oraz zaangażowania społecznego w proces wyborczy. Po spełnieniu tych oczekiwań Polacy – pewni uczciwości wyborów – chętniej pójdą do urn. Dla realizacji wskazanego celu konieczna jest gruntowna zmiana przepisów i zwyczajów wyborczych, a także wymiana kadry organizującej wybory.

Skala i różnorodność nieprawidłowości wyborczych, wykrytych przez wolontariuszy Ruchu Kontroli Wyborów, nie pozostawiają wątpliwości. Członkowie Państwowej Komisji Wyborczej oraz kierownictwo Krajowego Biura Wyborczego nie dostrzegają wad systemu. O kompleksowej kontroli , przeprowadzonej przez organy wyborcze w obecnym składzie, należy więc zapomnieć.

Pierwszym krokiem kompleksowej naprawy systemu wyborczego jest zmiana kadrowa organów wyborczych. Drugim krokiem jest szeroki audyt powyborczy dokumentów (spisy wyborców, protokoły, dziennik zdarzeń systemu informatycznego, itp.). Równocześnie należy pracować nad porządkowaniem aktów prawnych. Najmniejsza zwłoka rządzących ostudzi zapał obywatelski, jaki rozbudził się w 2015 r.

Czym są PKW i KBW?

Państwowej Komisji Wyborczej i jej organu wspomagającego, tj. Krajowego Biura Wyborczego nie można jednoznacznie przyporządkować do jednego z trzech filarów władzy w Polsce (ustawodawczej, wykonawczej czy sądowniczej). PKW i KBW nie zostały także ujęte w katalogu organów konstytucyjnych. Jaką więc władzę reprezentują?