Wybory Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej w dniu 28 czerwca 2020 r. (I-sza tura)

Na podstawie wielu zgłoszeń z różnych rejonów Kraju zaobserwowano dwa zjawiska:
• spadek zainteresowania uczestnictwem w pracach komisji wyborczych członków i sympatyków partii współrządzących delegowanych przez te partie, przy niemalejącym lub nawet rosnącym zaangażowaniu w proces wyborczy sympatyków tych partii i kandydatów opozycji.
• spadek zainteresowania społeczną obserwacją wyborów przez osoby niebędące członkami ugrupowań rządzących, ale identyfikujące się ze społecznymi organizacjami o charakterze patriotycznym, przy niemalejącym lub rosnącym zainteresowaniu takim uczestnictwem sympatyków opozycji antypolskiej.

Nagminne skargi napływające z całego Kraju to m. in.:

1/ Brak ostemplowania (lub niestaranne tego wykonanie) pieczątką OKW kart do głosowania. Ostemplowanie kart pieczątką OKW jest podstawowym obowiązkiem przewodniczącego OKW i jego zastępcy. W stemplowaniu powinni uczestniczyć wszyscy członkowie komisji i procedura ta powinna zostać zakończona jeszcze przed otwarciem lokalu wyborczego, a w razie trudności w możliwie krótkim czasie tuż po otwarciu lokalu OKW dla wyborców. Nieostemplowane karty do głosowania są nieważne. W związku z tym pojawia się pytanie o to, jak członkowie komisji kwalifikowali takie nieostemplowane karty przy liczeniu głosów. Wydaje się, że albo zostały tu naruszone przepisy Kodeksu Wyborczego (jeśli uznano takie karty za ważne), albo de facto pozbawiono prawa do głosowania tych wyborców, którym takie karty wydano.

2/ Brak starannego dopilnowania przez członków OKW prawidłowego składania podpisów przez wyborców, kwitujących odbiór kart do głosowania. W związku z tym dochodziło do licznych pomyłek, a w konsekwencji – scysji w OKW, w przypadku, kiedy wyborca zastawał w spisie wyborców, w miejscu, gdzie powinien się podpisać, podpis innej osoby, co utrudniało mu lub wręcz uniemożliwiało oddanie głosu. Odnotowano też zgłoszenia złożenia podpisu potwierdzającego odbiór karty do głosowania w rejestrze wyborców przez osobę inną, niż uprawniony do tego konkretny wyborca. Części z wyborców, których dotknęła taka sytuacja, w ogóle odmawiano wydania karty do głosowania, mimo że zostali zidentyfikowani i oświadczyli, że ktoś podpisał się za nich w rubryce przy ich nazwisku (m. in. udowadniając, że mają inny podpis). Tych wyborców zachęcaliśmy do składania Protestu Wyborczego, innym, którym po dokładnym wyjaśnieniu sprawy, karty do głosowania wydano, do dopilnowania, czy sprawa została odnotowana w rubryce uwag spisu wyborczego.