Wybory Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej w dniu 28 czerwca 2020 r. (I-sza tura)

Warszawa – OKW 283 Wola – przewodniczącym OKW był p. Arkadiusz Szczurek z KOD, osoba, o ile wiadomo, karana. Wywołało to oburzenie części wyborców zaniepokojonych tym, czy głosy w tej komisji będą policzone uczciwie.

Warszawa – OKW 731 – wydano wyborcy kartę do głosowania z zaznaczonym uprzednio głosem na p. Roberta Biedronia. Po scysji wyborcy z członkiem OKW kartę zabrano i wydano czystą. Pojawia się pytanie, co zrobiono z poprzednią kartą.

Warszawa Mokotów OKW 142 – komisja liczyła głosy w podgrupach, w dwóch oddzielnych pomieszczeniach, co stanowi jawne nadużycie wyborcze. Do tego dwoje członków tej OKW miało adresy zamieszkania tożsame z adresem lokalu Komisji Wyborczej.

Incydenty zgłoszone z zagranicy. Europa i USA.

1/ Informacja z Niemiec – trzy zgłoszenia z tego kraju dotyczyły fatalnej organizacji wyborów prezydenckich przez konsulat w Kolonii. Konsulat, mimo prawidłowego terminu zgłoszenia, nie przysłał wyborcom pakietu korespondencyjnego. To samo dotyczy konsulatu i ambasady w Berlinie – podobno wiele osób nie dostało pakietów korespondencyjnych (zgłaszający podaje, że dotyczy to kilkuset osób). Pojawia się pytanie, czyja to wina: polskich placówek, niemieckiej poczty, czy innych instytucji lub osób. Inny wyborca skarżył się na działania konsulatu w Kolonii, twierdząc, że powinien on wysłać pakiety wyborcze najpóźniej do dnia 22.06.2020, a do rodziny wyborcy zostały one wysłane dopiero 23.06. 2020. W związku z tym faktem w/w wyborcy ledwie zdążyli odesłać pakiety; nie wiedzą dotychczas, czy doszły one przed dniem 28.06.2020.
2/ Informacja z USA – pakiet pocztą zwykłą wysłano w Waszyngtonu w dniu 18.06.2020, a do adresatki na Florydzie dotarł w dniu 25.06.2020. Do tego adresatka musiała zapłacić 27 $ USD, by odesłać pakiet przesyłką kurierską.
3/ Wyborca zamieszkały z rodziną w Islandii zgłosił konsulatowi z wyprzedzeniem chęć brania udziału w wyborach. Nie otrzymał jednak pakietu wyborczego, a do tego jego rodzina w Polsce stwierdziła, że wyborca figuruje nadal w rejestrze wyborczym w Polsce.