WYBRANE UWAGI DOTYCZĄCE WYBORÓW DO SEJMU I SENATU RP 13 października 2019 r.

Ruch Kontroli Wyborów poza szkoleniem wolontariuszy, zbieraniem uwag i zgłoszeń naruszeń prawa wyborczego po raz kolejny udzielił szereg porad zarówno dotyczących procedur wyborczych, jak i sposobu zgłaszania przypadków naruszenia prawa do organów porządku oraz składania protestów wyborczych.
W kwestii zgłaszania policji i organom prokuratury wszelkich naruszeń prawa, z dotychczasowych doświadczeń RKW wyłania się obraz praktycznej bezkarności osób odpowiedzialnych za te wykroczenia lub przestępstwa. W samej komisji wyborczej niejednokrotnie osoby zgłaszające nieprawidłowości są zastraszane, uniemożliwia im się dokumentowanie wskazanych zdarzeń i składa sprzeczne ze stanem faktycznym relacje podważające wiarygodność zgłoszenia. Obecność monitoringu pomogłaby przynajmniej część takich zgłoszeń zweryfikować. Jeśli zgłoszenie w ogóle zostanie przez sąd uwzględnione, to najczęściej sąd ogranicza się do czynności formalnych (znakomita większość protestów wyborczych nie przechodzi wstępnej fazy sprawdzania ich poprawności formalnej), a przy sprzecznych relacjach i braku dowodów (np. nagrań) sprawy oddala. Jeśli dojdzie do rozpatrywania przez sąd części zgłaszanych protestów, to, nawet przy uwzględnieniu zarzutów, rozprawy z reguły kończą się sentencją, że zaistniały co prawda nieprawidłowości lub naruszenia prawa wyborczego, ale nie miały one wpływu na wynik wyborów. Ta lekceważąca powagę zgłoszeń naruszenia prawa praktyka sądowa zapewnia nie tylko bezkarność osobom winnym naruszeń prawa wyborczego, ale zniechęca do protestów tych, którzy przy kolejnych wyborach są świadkami nieprawidłowości lub przestępstw wyborczych. Obserwujemy narastające zniechęcenie wolontariuszy do zgłaszania deliktów. Wielu z nich, mając wcześniejsze doświadczenia ignorowania przez sąd lub prokuraturę zgłoszonych protestów wyborczych lub zgłoszeń naruszeń prawa, nie ponawia prób przeciwstawienia się nieprawidłowościom wyborczym. Obstrukcja sądowa jawi się w praktyce jako działanie nieprzypadkowe, a ze strony organów Państwa nie widać wystarczającej woli ścigania przestępstw wyborczych.
Poza wymienionymi naruszeniami Kodeksu Wyborczego i innych uregulowań oraz wadliwego trybu implementacji regulacji wyborczych, w bardzo wielu zgłoszeniach wskazywano na nieufność i niechęć organów wyborczych i porządkowych oraz ugrupowań politycznych (które same winne być zainteresowane niezależną kontrolą przebiegu wyborów) do współpracy ze społecznym, oddolnym Ruchem Kontroli Wyborów. Wydaje się, że siły polityczne wciąż nie są gotowe do partnerskiej współpracy ze społeczeństwem obywatelskim dla dobra wspólnego. W wielu wolontariuszach narasta zniechęcenie, które skutkuje odsuwaniem się od współudziału w odbudowie wolnej, suwerennej, niepodległej i samorządnej Rzeczpospolitej. Jeśli ten trend nie zostanie odwrócony, możemy szybko stracić szansę na realną odbudowę Państwa silnego zaangażowaniem swoich obywateli w dobro wspólne.
Postuluje się taką zmianę procedury rozpatrywania protestów wyborczych, by urealnić ściganie i penalizację naruszeń Kodeksu Wyborczego. Niezbędne jest utworzenie możliwie precyzyjnego i szerokiego katalogu naruszeń prawa wyborczego i przestępstw wyborczych, wraz ze zdefiniowaniem ich surowej penalizacji. W Kodeksie Karnym przestępstwa przeciw wyborom winny uzyskać należną im rangę przestępstw przeciwko porządkowi konstytucyjnemu Państwa. Czas najwyższy przywrócić całemu procesowi wyborczemu powagę odpowiednią do miejsca wyborów w życiu Państwa, tak by realizacja prawa zapisanego w Art. 4 Konstytucji była godnie realizowana. Albo wyborcę traktuje się z powagą jako Suwerena, który swoją władzę deleguje za pomocą aktu wyborczego swoim reprezentantom, albo jest on tylko aktorem gry, której scenariusz pisany jest poza przestrzenią demokratycznej, uczciwej i transparentnej procedury wyborczej. Albo będziemy żyć w suwerennym i wolnym Państwie rządzonym przez Naród za pomocą jego uczciwie wybranych przedstawicieli, albo w kraju, w którym rzeczywista władza jest sprawowana przez bliżej nieokreślone siły. Tertium non datur.]