Wybory Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej w dniu 28 czerwca 2020 r. (I. tura) wraz z uzupełnieniem – Raport RKW nt. II tury wyborów 12 lipca 2020 r.

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

UAKTUALNIENIE i UZUPEŁNIENIE – RAPORT Ruchu Kontroli Wyborów dotyczący II tury wyborów

Wybrane uwagi Ruchu Kontroli Wyborów o naruszaniu prawa wyborczego w trakcie II tury (ponowne głosowania) wyborów Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej w dn. 12 lipca 2020 r. na podstawie zgłoszeń do Sztabu RKW oraz pytań wyborców z całej Polski i z zagranicy o interpretację przepisów wyborczych i o prawidłowość działania komisji wyborczych

Podczas dyżuru wyborczego Ruchu Kontroli Wyborów w czasie ponownego głosowania na Prezydenta RP dnia 12 lipca 2020 r. znacznie więcej osób zgłosiło do nas zarówno pytania i wątpliwości, dotyczące procedury wyborczej, jak i konkretne przypadki naruszenia prawa wyborczego. Z jednej strony ten wzrost liczby zainteresowanych kontaktem z nami wynikał z lepszej informacji o akcji Ruchu Kontroli Wyborów, z drugiej – z dobrego doświadczenia osób dzwoniących do RKW podczas I tury wyborów 28 czerwca 2020 r., kiedy to (podobnie jak w II turze) pomagaliśmy im lepiej zrozumieć uregulowania prawne oraz zasady pracy komisji wyborczych, i przyjmowaliśmy na bieżąco zgłoszenia naruszenia prawa wyborczego.
Powtórzyło się wiele problemów charakteryzujących pierwszą turę wyborów z dnia 28 czerwca 2020 r., mniej było za to wątpliwości, dotyczących reżimu sanitarnego w komisji wyborczej czy samej procedury wyborczej, choć wciąż powtarzały się pytania np. o to, czy ścięcie górnego prawego rogu karty jest prawidłowe (niestety materiały informacyjne w mediach często prezentowały kartę wyborczą jako prostokąt bez ściętego rogu).
Członkowie ponad 27 tysięcy Obwodowych Komisji Wyborczych w czasie pierwszej tury głosowania 28 czerwca 2020 r. mieli możliwość oswojenia się z przepisami na tyle, by nie popełniać licznych podstawowych błędów. Niestety, podczas II tury wyborów ponownie napłynęło do Ruchu Kontroli Wyborów kilkadziesiąt zgłoszeń o kartach do głosowania niepodstemplowanych pieczątką OKW. Często zdarzało się, że karty stemplowano dopiero po interwencji uważnych wyborców. O ile w pierwszej turze wyborów można było uznać, że część komisji była „tylko” nieodpowiedno przeszkolona, to w drugiej popełnianie przez członków komisji tych samych błędów proceduralnych rodzi podejrzenia, że ich zaniechania mogły być celowe.
Pojawiły się liczne (wynikające z niedoinformowania wyborców) zgłoszenia, że kolor pieczęci OKW nie jest czerwony (do czego byli przyzwyczajeni) ale niebieski lub zielony. Co prawda karta wyborcza jest ważna bez względu na kolor pieczęci, jaką ją opieczętowano, ale warto ujednolicić tę kwestię w Kodeksie Wyborczym i poinforować o tym wyborców.
Inną kwestią do uregulowania przez PKW jest zmiana urn na półprzezroczyste (jak od dawna postuluje RKW), by – co zgłaszali wielokrotnie wyborcy – karty wrzucone przez głosujących do urny nie były widoczne ani dla pozostałych wyborców, ani dla członków komisji. Do tego w niektórych OKW przewodniczący żądał składania karty wyborczej we dwoje przed wrzuceniem jej do urny (stroną niezapisaną na zewnątrz), w innych komisjach wrzucano do urny karty niezłożone. I jedna, i druga sytuacja wywoływała niezadowolenie części wyborców. Wobec tego również tego typu wątpliwość, dotycząca sposobu wrzucania karty do urny, powinna zostać jednoznacznie rozstrzgnięta przez PKW.
Wśród rozlicznych nieprawidłowości pojawiły się również takie, jak: wielokrotne pomyłkowo lub rzekomo pomyłkowo złożone podpisy na listach wyborczych, nie sprawdzanie przez członków komisji dokumentów tożsamości przed wydaniem karty oraz liczne perturbacje z osobami, które po wyjściu ze szpitala – w skali kraju mogło to dotyczyć kilku tysięcy osób – nie znalazły się na listach do głosowania w swoich stałych miejscach zamieszkania. Bez dostępu do dokumentacji szpitalnej i gminnego rejestru trudno ustalić, kto był winny tych zaniedbań. Ten problem powtarza się od wielu lat, choć występuje z różnym nasileniem. Wobec tego potrzebna wydaje się zmiana w Kodeksie Wyborczym, która w sposób systemowy rozwiązywałaby ten problem. Oczywiście najprostszym rozwiązaniem byłby obowiązkowy raport placówki medycznej, podający dokładne dane wypisywanych do domu pacjentów, który po weryfikacji danych byłby wprowadzany do centralnego rejestru wyborców. Zanim ten rejestr powstanie, można np. wprowadzić obowiązek dla szpitali, sanatoriów itd., wydawania zaświadczeń (druków ścisłego zarachowania) dla pacjentów, opuszczających placówkę leczniczą, informujących o wypisie ze szpitala i wykreśleniu z rejestru wyborców obwodu zamkniętego w tej placówce. Raport ten, sporządzany dla wypisywanych do domu pacjentów, stanowiłby podstawę do głosowania (czyli ponownego wpisania na listę wyborców, z których podczas pobytu w placówce leczniczej zostali wykreśleni) w OKW, w którym byli w stałym rejestrze wyborców.
Do Sztabu RKW wpłynęło też kilkanaście zgłoszeń, informujących o przypadkach eksponowania banerów kandydata Rafała Trzaskowskiego na samochodach zaparkowanych (niejednokrotnie przez członków OKW) obok siedziby OKW, na murach tej siedziby lub na płotach ją okalających. Notowane były także wypadki sugerowania wyborcom (przez członków OKW, mężów zaufania lub obserwatorów społecznych) sposobu oddania głosu na p. Rafała Trzaskowskiego (lub też świadomego wprowadzania wyborców w błąd), mianowicie poprzez sugerowanie im, że w przypadku chęci oddania głosu na p. Andrzeja Dudę, powinni postawić krzyżyk przy obu kandydatrach.
Inny, dość często powtarzający się problem, dotyczył głosowania korespondencyjnego. Niejednokrotnie członkowie OKW nie znali procedury postępowania w takim przypadku. Do regulacji wyborczych należy wprowadzić system zewnętrznej oceny pracy członków OKW tak, by w razie braku rzetelnego wypełniania obowiązków nie tylko potrącać członkom OKW część wynagrodzenia, ale też nakładać na nich bardziej dotkliwe kary. Duże naruszenia prawa i procedur powinny skutkować wnioskami do prokuratury o ukaranie za nienależyte wypełnianie powierzonych obowiązków.
Osobną grupę zgłoszeń nieprawidłowości wyborczych stanowiły te, które dotyczyły wyraźnej dyskryminacji osób starszych w części OKW. Polegały one np. na nierespektowaniu pierwszeństwa we wpuszczaniu takich osób do lokalu OKW, na wydawaniu im kart do głosowania bez pieczęci OKW lub z już zaznaczonym głosem na kandydata (dotyczyło to tylko p. Rafała Trzaskowskiego), na wprowadzaniu ich w błąd co do tego, jakie warunki musi spełniać ważnie oddany głos.
Co do prac komisji wyborczych za granicą, to z jednej strony ucieszył nas znaczny wzrost frekwencji, ale z drugiej – przykrym zaskoczeniem była stosunkowo duża liczba zgłoszeń na temat uchybień w organizacji pracy OKW, co szczególnie dotyczyło głosowania korespondencyjnego (niejednokrotnie pakiety korespondencyjne wysyłano do wyborców zbyt późno, co uniemożliwiło ich terminowe odesłanie do ambasad i konsulatów).
Co najmniej kilkanaście zgłoszeń z Kraju dotyczyło niszczenia banerów wyborczych p. Andrzeja Dudy, zarówno przez „nieznanych sprawców prywatnych”, jak i przez sprawców „zinstytucjonalizowanych” (np. Straż Miejską w Warszawie, usuwającą banery p. Andrzeja Dudy z miejsc rzekomo do tego nieprzeznaczonych).